Zazwyczaj kojarzą nam się z przykrym obowiązkiem wymiany. Rzadko przy tym pamiętamy, ile naukowcy włożyli pracy w to, by jak najlepiej zrozumieć zasadę ich działania. I wciąż wkładają – także dzięki takim wynalazkom jak czujnik z Politechniki Wrocławskiej
Kiedy Robert William Thomson jako pierwszy w 1847 r. opatentował oponę w prawie takiej formie, jaką znamy ją dzisiaj – gumowej poduszki powietrznej – miał nadzieję, że trafi ona na wyposażenie powozów konnych. Jego wynalazek, pomimo doniesień o podwyższonym komforcie jazdy, jednak się nie przyjął. Szkot zmarł 23 lata przed tym, jak jego „dzieło” zostało w końcu docenione. W 1895 r. bracia Michelin zamontowali napełnione powietrzem opony w swoim bolidzie biorącym udział w wyścigu Paryż – Bordeaux. Późniejsza motoryzacyjna rewolucja napędziła zapotrzebowanie na wynalazek, który dał początek całej nowej gałęzi przemysłu.
Dzisiejsze opony są znacznie bardziej skomplikowane, ale stawiane przed nimi podstawowe zadanie się nie zmieniło. Wciąż stanowią jedyny punkt kontaktu samochodów z podłożem, przenosząc siłę napędową na podłoże. Dalej są na pierwszej linii ognia w walce o komfort, a w miarę upływu czasu stały się również kluczowe dla ekonomiki jazdy. Jeśli się weźmie pod uwagę, że zależy od nich także ludzkie bezpieczeństwo, nic dziwnego, że naukowcom zależy na jak najdokładniejszym poznaniu różnorodnych sił działających na opony w trakcie eksploatacji. Do tego olbrzymiego korpusu wiedzy przyłoży się także czujnik opracowany na Politechnice Wrocławskiej. – Opony w trakcie użytkowania ulegają odkształceniom w trzech różnych kierunkach. W osi pionowej deformacja następuje np. wtedy, kiedy opona jest obciążona ciężarem pojazdu lub na coś najedzie. Kiedy jedziemy po zakręcie, opony odkształcają się wzdłuż osi biegnącej w poprzek samochodu. Przyspieszanie bądź hamowanie powoduje deformację wzdłuż osi przód–tył auta. Zazwyczaj dokonuje się pomiarów tylko jednej, ewentualnie dwóch składowych deformacji. Pomiar wszystkich trzech wymaga kompleksowego podejścia – tłumaczy Jakub Chołodowski, doktorant w Katedrze Inżynierii Maszyn Roboczych i Pojazdów Przemysłowych Wydziału Mechanicznego Politechniki Wrocławskiej.