Bezpiecznie handluje się z Niemcami i Rosją, za to uważnie trzeba się przyglądać kontrahentom z Ukrainy, Czech i Francji – twierdzą ubezpieczyciele należności eksportowych
Z czołówki odbiorców polskiego eksportu najgorsze oceny ma Ukraina. To zła informacja dla naszego przemysłu chemicznego, maszynowego i elektromaszynowego (eksport z tych branż do tego kraju był największy, w ciągu trzech kwartałów ubiegłego roku wartość sprzedaży ukraińskim kontrahentom wyniosła ponad 1 mld euro).
Niestabilność polityczna Ukrainy była głównym powodem obniżenia oceny tego kraju przez Atradiusa z „6” na „7” w 10-stopniowej skali („10” to najgorsza ocena). Według Pawła Szczepankowskiego, dyrektora zarządzającego z Atradiusa Polska, postępująca destabilizacja polityczna negatywnie wpływa na warunki prowadzenia współpracy handlowej z firmami z tego kraju.