Tak na gali w warszawskim hotelu Polonia prezydent Bronisław Komorowski podsumował przeprowadzoną przez Dziennik Gazetę Prawną akcję „Nie ma wolności bez przedsiębiorczości”. Kończymy akcję, ale nie kończymy z pisaniem o przedsiębiorcach, dla przedsiębiorców i wspólnie z przedsiębiorcami.

W ramach projektu opisywaliśmy głównie małe i średnie firmy, które łączy jedno – cieszą się dużym uznaniem i wiele osiągnęły. Nie tylko na rynku krajowym, ale przede wszystkim za granicą. Rozmowy z ich przedstawicielami i poznanie ich historii pozwoliły nam postawić jedną zasadniczą tezę – często nie trzeba ani dużych nakładów finansowych, ani znajomości, ani długich lat przygotowań, aby zaistnieć na arenie międzynarodowej.

A wszystko to zwieńczone zostało debatą „Wyboista droga do wolności gospodarczej”, która odbyła się w środę podczas uroczystej gali. Jej uczestnicy zastanawiali się, co Polsce udało się już osiągnąć w szeroko pojętej kwestii wolności gospodarczej, a co jest jeszcze do zrobienia.

Uczestnicy debaty zgodzili się, że w trakcie dwóch dekad od odzyskania wolności w Polsce dokonał się olbrzymi postęp, jeśli idzie o warunki prowadzenia biznesu. Dodawali jednak, że w kwestii ułatwień dla biznesu jest jeszcze wiele do zrobienia. – System, w jakim dzisiaj działają przedsiębiorcy, zupełnie nie przystaje do współczesnych realiów gospodarczych, bo stworzono go w drugiej połowie ubiegłego wieku – stwierdził prezydent Pracodawców RP Andrzej Malinowski. Wśród największych barier dla biznesu dyskutanci wymienili sądownictwo, prawo pracy i niestabilność finansów publicznych. – Czasem się dziwię, że Polakom jeszcze się chce – powiedziała prezydent Konfederacji Lewiatan Henryka Bochniarz.

Prezes zarządu Work Service Tomasz Hanczarek wspomniał rozmowę z pewnym dyrektorem fabryki, który opowiadał o swoich poprzednich miejscach pracy, m.in. w Niemczech i Brazylii. W żadnym kraju nie pracowało mu się tak dobrze jak w Polsce, bo nigdzie nie widział takiego zapału do pracy na każdym szczeblu – od pracownika do kooperanta. – Nie wiem, czy nam się po prostu bardziej chce, czy mamy większe ręce, czy może mamy to w kręgosłupie – powiedział Hanczarek.

Prezydent Bronisław Komorowski wskazał przedsiębiorczość jako najważniejszy aspekt zagospodarowania odzyskanej po 1989 r. wolności. – Przejawem tego sukcesu jest to, że większość firm w Polsce stanowią małe i średnie przedsiębiorstwa – powiedział. – Najtrudniejsze zadania mamy już za sobą. Startowaliśmy z tak niskiego poziomu, że trzeba to uznać za gigantyczny sukces narodowy – dodał prezydent.

O przedsiębiorcach jako „specyficznym typie człowieka” mówił prezes grupy Infor PL, wydawcy Dziennika Gazeta Prawnej, Ryszard Pieńkowski. – Przedsiębiorca nie może usiedzieć w miejscu. 26 lat temu zaczynałem od prymitywnego produktu – sam sobie byłem sterem, żeglarzem, okrętem – mówił o zaletach prowadzenia własnego biznesu Pieńkowski. A laureat internetowego konkursu „Moja droga do wolności gospodarczej” apelował, aby politycy uważniej wsłuchiwali się w głosy przedsiębiorców. – To oni wiedzą, gdzie są problemy, jak je rozwiązać – stwierdził.

W trakcie gali redaktor naczelna DGP Jadwiga Sztabińska oraz Tomasz Sygut, szef TVP Info (które było patronem medialnym akcji), wręczyli nagrody trzem firmom spośród opisanych w październiku.

Podczas gali zostały wręczone nagrody "Firma bez granic" w trzech kategoriach:

- Firma szerząca „polską myśl techniczną” na świecie
- Największy sukces w krótkim czasie
- Niszowa działalność na globalną skalę

Laureaci:

W kategorii: Firma szerząca „polską myśl techniczną” na świecie

Vigo Systems – rodzinna firma z Ożarowa Mazowieckiego została nagrodzona przede wszystkim za to, że jej detektor podczerwieni wylądował na Marsie i zachwycił samą NASA. Dostarczyła detektory do łazika Couriosity, który bada Marsa. Są jedynym producentem na świecie tak dobrych, czułych detektorów. W Polsce na razie ich potencjał nie jest wykorzystywany w tak spektakularny sposób.

W kategorii: Największy sukces w krótkim czasie

Fibar Group – poznańska firma, która postanowiła stworzyć konkurencje światowym gigantom tworzącym „inteligentne domy”. Stworzyli nowatorski bezprzewodowy system, w dodatku o 50 proc. tańszy od systemów konkurencji. Z ich produktów chętniej korzystają Brytyjczycy i Francuzi, czy Skandynawowie niż Polacy (80 proc. produkcji jest eksportowana). W ciągu pierwszego roku działalności uzyskali skok przychodów o 400 proc., w 2013 r. – aż o 700 proc. Zadebiutowali na rynku w 2009 roku.

W kategorii: Niszowa działalność na globalną skalę

Apeiron Synthesis – jedna z zaledwie czterech na świecie, które produkują (i jedna z zaledwie dwóch, która je wymyśla i patentuje) specjalistyczne katalizatory na potrzeby przemysłu farmaceutycznego i chemicznego. Totalnie niszowa działalność, za to ich klientami są największe koncerny z całego świata.

Z kolei laureatem konkursu „Moja droga do wolności gospodarczej” został Wit Więch za historię „Z Polski do Irlandii i z powrotem”.