Mam 20 lat, od lipca bieżącego roku prowadzę działalność gospodarczą. Założenie własnej firmy było moim marzeniem od najmłodszych lat. Jestem studentem Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu na kierunku Międzynarodowe Stosunki Gospodarcze.

Zajmuję się sprzedażą hurtową jednych w swoim rodzaju kopert okolicznościowych na prezent pieniężny. Na kopercie jest nadrukowany wizerunek króla Władysława II Jagiełło z banknotu 100PLN wraz ze złotymi wstęgami oraz napisem Wszystkiego Najlepszego. Pomysł jest mojego autorstwa i posiadam do niego wszelkie prawa. Dodatkowo sprzedaję piaskowane etui na wybrane modele smartphone’ów. W najbliższej przyszłości będę uruchamiał serwis sprzedający wycieczki na Maltę - MaltadlaPolaka.pl.

Co pomogło mi w drodze do sukcesu? Wciąż jestem na tej drodze, droga ta często jest kręta i wyboista ale staram się z niej nie zbaczać. Aby na nią wejść, pomogła mi zawziętość, ciężka praca i marzenia. Mogłem i wciąż mogę próbować swoich sił w biznesie dzięki systemowi polityczno-ekonomicznemu, który mi na to pozwala. Sam nie jestem w stanie tego pamiętać, ale ze znajomości historii wiem, że do tzw. ustawy Wilczka nie mógłbym realizować zgodnie z prawem swojej działalności. Osobiście uważam, iż za bardzo odeszliśmy od jej podstawowych założeń.

Jakie trudności napotykam, prowadząc własną firmę? W głównej mierze, szczególnie w początkowej fazie najbardziej uprzykrzało mi swobodne działanie obowiązek płacenia składek ZUS oraz składki zdrowotnej. Trudnościami były również błędy, jakie popełniałem i wciąż popełniam, jednak wierzę w motto: „Co mnie nie zabije to mnie wzmocni”. Z popełnianych błędów wyciągam wnioski na przyszłość, a po każdej porażce jestem ciut mądrzejszy. Bardzo dużo czasu pochłonęły wymogi dotyczące wykorzystania wizerunku Władysława II Jagiełło. Gdyż najpierw musiałem uzyskać odpowiednią zgodę NBP, a następnie zgłosić się do Pana Andrzeja Heidricha, który jest projektantem polskich banknotów. Mimo wszystko jestem niezmiernie wdzięczny Panu Andrzejowi za podpisanie bardzo korzystnej dla mnie umowy licencyjnej.

Reklama

Trudności napotkałem również w kontaktach ze stroną chińską - podczas sprowadzania piaskowanych etui. Wiele słyszałem, że Chińczycy mają inną mentalność, dzięki własnym doświadczeniom mogę stwierdzić, że to prawda. Inaczej podchodzą do wielu kwestii, a standard obsługi klienta odbiega znacząco od standardów, jakie znamy choćby z Polski. Niestety też nie zawsze są do końca szczerzy, a dostarczony przez nich towar nie zawsze jest taki, jak zapewniali. Jednak mimo to wierzę w ogromny potencjał Chin i bardzo podoba mi się ich motto, które nadał obecnym Chinom Den Xiaoping: „Nieważne, czy kot jest biały, czy czarny, ważne żeby łapał myszy”.

Od tego cytatu chciałbym zacząć rozważanie nad kwestią, co w Polsce możemy zrobić, co może zrobić rząd, aby żyło się tutaj lepiej przedsiębiorcom, a co za tym idzie wszystkim, bo to przedsiębiorcy są odpowiedzialni za kreowanie prawdziwych miejsc pracy.

Słowa reformatora Chin powinniśmy wziąć sobie do serca i wprowadzić je w życie. Więcej stref ekonomicznych dla zagranicznych inwestorów. Mniejsze podatki dla średniej klasy i małego biznesu - żeby dać mu szanse wyrosnąć na duży biznes, który będzie tworzył miejsca pracy. Używając słów mniejsze podatki mam również na myśli zniesienie obowiązkowego ubezpieczenia społecznego i zdrowotnego dla początkujących biznesmenów.

Otworzyć firmę jest prosto wystarczy teoretycznie jedna wizyta w jednym urzędzie. Jak pokazują statystyki, większość założonych firm i tak upadnie. Rząd więc powinien zrobić coś, aby nie tylko łatwo firmę się zakładało, ale również żeby łatwo się ją prowadziło.

Moje pomysły to: wcześniej wspomniany - zniesienie obowiązku ubezpieczenia ZUS, gdy przedsiębiorca nie przekroczy pewnego dochodu, zniesienie podatku dochodowego przez pewien okres, chyba że wcześniej przekroczy pewien pułap dochodu (znacznie większy niż jest obecnie). Mam nadzieje, że w najbliższej przyszłości polski przedsiębiorca zamiast martwić się bezprzyczynową kontrolą skarbową czy nadmiarem przepisów i wymogów będzie mógł się skupić na prowadzeniu biznesu, zarabianiu pieniędzy i kreowaniu nowych miejsc pracy.

Mimo swojego młodego wieku, wierzę, że odniosę sukces jednocześnie chciałbym dać przykład wszystkim Polakom, studentom i nie tylko. Nie jest idealnie, jest jeszcze wiele do zrobienia, jednak każdy może założyć firmę wystarczy trochę zaparcia i wiary w siebie. Korzystajmy z wolności gospodarczej!

Michał Łuszcz

Prowadzisz firmę? Opisz nam swoją historię i wygraj udział w elitarnej debacie! Weź udział w konkursie „Moja droga do wolności gospodarczej” i podziel się z nami swoimi doświadczeniami. Szczegóły tutaj.