Używanie firmowego auta w celach prywatnych powinno się rozliczać z urzędem skarbowym. Problem w tym, że nikt nie wie, jak dokładnie należy to robić. Nawet sam fiskus.
Jednym z najpopularniejszych bonusów, jaki oferuje się pracownikom średniego i wyższego szczebla, są samochody służbowe, które mogą oni wykorzystywać również prywatnie. Pracownicy często jednak zapominają, że powinni rozliczyć podatkowo takie świadczenie. Obowiązki wobec fiskusa ma też firma.
W praktyce zarówno pracodawca, jak i pracownik mają kilka możliwości. Formalnie pracodawca może nie udostępnić samochodu służbowego do prywatnego użytku, a wtedy to pracownik będzie musiał ponosić koszty związane z jego użytkowaniem w celach innych niż zawodowe. Podobnie będzie, jeśli pracownik np. wynajmie samochód, którym będzie dojeżdżał do pracy. Z kolei w przypadku gdy pracodawca formalnie udostępni mu auto służbowe do celów prywatnych, to pracownik zaoszczędzi. Będzie musiał jednak podzielić się tym „zyskiem” z fiskusem. – Możemy spotkać się z wykorzystywaniem samochodów służbowych do prywatnego użytku pracowników zarówno za odpłatnością, jak i bez opłat – mówi Jerzy Toczyński, konsultant w Accreo.