Resort przedsiębiorczości buduje organizację, która ma ułatwić polskim pracodawcom lobbowanie w Brukseli. Pod warunkiem że za to zapłacą. I to nawet 180 tys. zł miesięcznie.
Przedstawiciele biznesu nie kryją oburzenia. Razi ich przede wszystkim to, że władza w rozsyłanych e-mailach obiecuje, że ci, którzy przystąpią do Business Poland House, będą mieli możliwość uczestnictwa w unijnym procesie legislacyjnym i prezentacji swojego stanowiska. – Czy to oznacza, że ci, którzy z oferty nie skorzystają, zostaną tych praw pozbawieni? – pyta chcący zachować anonimowość prezes dużej spółki farmaceutycznej.
Na pewno przynależność do BPH będzie luksusem. Z materiałów, do których dotarliśmy, wynika, że firmy o rocznych przychodach powyżej 1 mln zł miałyby płacić od 83 do 180 tys. zł miesięcznie. To oznacza, że niektóre na roczną składkę musiałyby wydać... więcej, niż zarabiają.