statystyki

MUX-8 rusza w sierpniu. Jakie kanały zobaczymy na nowym multipleksie?

autor: Barbara Sowa12.07.2016, 07:41; Aktualizacja: 12.07.2016, 08:10
telewizja, domowe kino, DVD

30 mln zł tyle średnio wynoszą inwestycje w nowy kanał, planowane przez nadawcówźródło: ShutterStock

MUX-8 ruszy w sierpniu, ale widzowie zobaczą tylko obraz kontrolny. Kiedy i czy ujrzą gwiazdy, nie wiadomo.

To ma być ostatni etap cyfryzacji telewizji w Polsce. Widzowie dostaną za darmo cztery zupełnie nowe kanały (WP1, Metro, Nova TV, Zoom TV) i trzy (lub dwa, z czego jeden w HD) kanały TVP. Na razie jednak o szczegółach oferty niewiele wiadomo.

Nadawca publiczny wciąż nie wie, jakie kanały ulokuje na multipleksie. W spółce powołano specjalną grupę roboczą, ale decyzji jak nie było, tak nie ma. – Zarząd przedłużył do końca sierpnia działanie zespołu, który analizuje MUX-8. Do tego czasu nie będziemy wskazywać żadnych kanałów – twierdzi rzeczniczka TVP Magdalena Łobodzińska.

EmiTel, który jest technicznym operatorem multipleksu, ma obowiązek ruszyć z nadawaniem sygnału na terenie siedmiu polskich miast już w pierwszym tygodniu sierpnia. Ale na razie nie ma co pokazać. Dotarliśmy do pisma, w którym firma domaga się rozpoczęcia negocjacji. – Ruch jest nie po naszej stronie. To TVP musi w trybie prawa o zamówieniach publicznych wezwać nas do tego, abyśmy podpisali umowę. Teoretycznie sprawa może się zamknąć w ciągu 2–3 miesięcy. To oczywiście optymistyczny scenariusz – przyznaje Piotr Siemieniec z EmiTelu. Do tej pory firma zainwestowała w budowę MUX-8 kilkadziesiąt milionów złotych. Zwłoka, wywołana ewentualnymi opóźnieniami w starcie multipleksu, oznacza dodatkowe koszty.

W sierpniu nie zamierza też startować żaden z pozostałych nadawców. – Dla nas to sprawa życia i śmierci. Nikt nie chce nadawać do garstki widzów, zależy nam, żeby jak najszybciej inwestycje w nowe kanały zaczęły się zwracać – mówi nam jeden z dyrektorów powstającej telewizji. Zarzucają EmiTelowi opóźnienia w budowaniu zasięgu. Emitel twierdzi zaś, że prace idą pełną parą. – Na koniec czerwca 63 proc. populacji Polski było objęte sygnałem. Do końca roku, zgodnie z planem, zasięg będzie wynosił już około 90 proc. Wiosną, jeśli nie zatrzyma nas sroga zima, zapewnimy pokrycie dla dodatkowych, wymaganych w decyzji rezerwacyjnej 5 proc. populacji – mówi Siemieniec. Dla nadawców to za mało. Naciskają, by docelowy zasięg osiągnąć jak najszybciej. I czekają na ruch TVP. Nie chcą startować bez promocji nowych kanałów i całego multipleksu na masową skalę, a to jest w stanie zapewnić tylko nadawca publiczny.


Pozostało 75% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane