Kasia Madera, gwiazda BBC: Chcę złamać stereotyp, że u was są tylko kibole i skinheadzi

autor: Magdalena Rigamonti27.06.2015, 08:30
Kasia Madera. Fot. Maksymilian Rigamonti

Kasia Maderaźródło: DGP
autor zdjęcia: Maksymilian Rigamonti

Kiedy oglądam telewizję w Polsce, to myślę, że pracują tu chyba wyłącznie piękne młode dziewczyny. Nie mówię, że to złe, tylko zastanawiam się, czy za nimi stoi doświadczenie i wiedza – mówi Kasia Madera, gwiazda BBC World, wyróżniona Nagrodą im. Macieja Płażyńskiego za materiały o Polsce w największej światowej telewizji informacyjnej.

Magdalena i Maksymilian Rigamonti

Magdalena i Maksymilian Rigamonti

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

RIGAMONT I RAZY 2

74 miliony ludzi panią oglądają.

76 raczej.

Pani jest Polką urodzoną w Londynie.

Brytyjką polskiego pochodzenia.

Jedyną w BBC World?

Jedyną na antenie, prowadzącą programy informacyjne, ale w BBC Polaków jest więcej. Pracują w różnych pionach. I od razu powiem, że denerwuje mnie, jak w Wielkiej Brytanii mówi się o Polsce.

Jak?

Każdy zna kogoś, kto sprząta, kto jest budowlańcem, ale nie wie, że Polacy śpiewają w Królewskiej Operze, że Polska to jest świetny kraj.

Teraz to propaganda.

(śmiech).

Polka się w pani budzi.

Może po prostu chcę, żeby było sprawiedliwie? Urodziłam się w Anglii, ale z rodziców Polaków. Mam co prawda paszport brytyjski, angielski jest moim pierwszym językiem, wiem dużo więcej o brytyjskiej polityce niż o polskiej, mój mąż jest Anglikiem, ale... Wie pani, moi synowie chodzą na karate do trenera Polaka, który mówi i po polsku, i po angielsku. Trenują razem z innymi polskimi dziećmi.

Po co?

Chcę, żeby czuły, że mają coś ekstra. Wiele osób polskiego pochodzenia urodzonych w Anglii zgubiło polskość. Ich dzieci są po prostu Anglikami. Ja swoich synów co sobotę rano zrywam z łóżek i zawożę do polskiej szkoły, a w niedzielę rano idziemy do polskiego kościoła.

Konserwatywnie.

Nie, normalnie. To są momenty, kiedy oni mogą przebywać z polskimi dziećmi, bo w domu mówią po angielsku, nawet moja mama mówi do nich po angielsku.

„Wiadomości” w TVP współprowadziła pani po angielsku.

Piotr Kraśko mówił po polsku, a ja po polsku i angielsku. Już dwa razy – w tym roku z okazji rocznicy wyzwolenia Auschwitz, a w zeszłym na rocznicę wybuchu II wojny światowej. Ale już uroczystość wręczenia Nagrody Wolności Słowa prowadziłam po polsku. Ostatnio czuję, że jestem w Polsce akceptowana i doceniana. Dostałam Nagrodę im. Macieja Płażyńskiego.

Za to, że pani mówi o Polsce w BBC?


Pozostało 85% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane