Albac wyjaśniła motywy swojej emigracji tym, że wszczęto wobec niej cztery sprawy administracyjne i uznano ją za "zagranicznego agenta". "Stało się jasne, że za mniej więcej trzy-cztery tygodnie znajdę się w areszcie" - powiedziała. Dodała, że porozumiała się z uwięzionym opozycjonistą Aleksiejem Nawalnym, który powiedział jej, że powinna wyjechać, by uniknąć uwięzienia. Albac poinformowała także, że będzie pracować na uczelni w Nowym Jorku.

Informacja o emigracji Albac pojawiła się dzień po tym, jak sąd w Moskwie unieważnił licencję "Nowej Gaziety", najważniejszego niezależnego wydania w Rosji, działającego od ponad 30 lat. Tego samego dnia na drakońską karę 22 lat kolonii karnej został skazany Iwan Safronow, w przeszłości dziennikarz najważniejszych swego czasu gazet codziennych: "Kommiersanta" i "Wiedomosti".

Reklama

Redagowany przez Albac tygodnik "The New Times" "specjalizował się w tematach polityczno-społecznych. Powstał jako kontynuacja czasopisma "Nowoje Wriemia", istniejącego od 1943 roku. W 2017 roku z powodów finansowych wycofał się ze sprzedaży detalicznej i był dostępny tylko w internecie. W 2018 roku "The New Times" został skazany na grzywnę w wysokości 22 mln rubli (ok. 325 tys. USD). Była to wówczas najwyższa grzywna wymierzona jakiemukolwiek z mediów rosyjskich w historii. (PAP)