Decyzja sędziego Jamesa Boasberga dotyczyła pozwów wniesionych przez grupę stanowych prokuratorów generalnych oraz Federalną Komisję Handlu (FTC).

W przypadku pierwszego pozwu, w którym władze stanowe zarzuciły Facebookowi, że w wyniku pozyskania Whatsappa i Instagramu ograniczył interoperacyjność z innymi aplikacjami, sąd stwierdził, że został on wniesiony po wymaganym terminie pięciu lat, a do przejęcia Whatsappa doszło w 2014 r.

Szansę na uzupełnienie swojego wniosku ma natomiast wciąż jednak FTC. Agencja zarzuciła spółce Marka Zuckerberga, że pozyskując Instagram i Whatsapp wyeliminował potencjalnie zagrażających mu konkurentów. Sąd stwierdził na obecnym etapie, że wniosek komisji w niewystarczający sposób wykazał, iż Facebook posiada pozycję monopolisty na rynku serwisów społecznościowych. FTC otrzymała miesiąc na wniesienie poprawek do pozwu.

Reklama

Decyzję sądu są dużym zwycięstwem dla Facebooka, w wyniku którego akcje giganta poszybowały w górę. W rezultacie po raz pierwszy w historii firma osiągnęła na giełdzie wartość powyżej 1 biliona dolarów.

"Dzisiejsza decyzja w sprawie FTC przeciwko Facebookowi pokazuje, że reformy antymonopolowe są pilnie konieczne" - napisał na Twitterze kongresmen Ken Buck, Republikanin z komisji zajmującej się nowymi regulacjami antymonopolowymi wymierzonymi w potęgę cyfrowych gigantów.

W czerwcu Kongres zgłosił pięć nowych projektów ustaw, które mają ograniczyć wzrost dominacji firm takich jak Facebook, Google, Apple czy Amazon. Nowe prawo może m.in. zakazać im wykupowania konkurencyjnych spółek, a nawet zmusić je do sprzedaży części swych konglomeratów.