Przez epidemię częściej kłócimy się w internecie

autor: Paulina Nowosielska09.07.2020, 07:51; Aktualizacja: 09.07.2020, 07:53
Pojawiały się wypowiedzi, że niektórzy zakażeni zasłużyli na infekcję COVID-19. Temat ten był najbardziej popularny na początku marca, po tym jak we wrocławskim kościele pw. Michała Archanioła ksiądz miał w czasie kazania sugerować, że epidemia jest karą za grzechy i homoseksualizm

Pojawiały się wypowiedzi, że niektórzy zakażeni zasłużyli na infekcję COVID-19. Temat ten był najbardziej popularny na początku marca, po tym jak we wrocławskim kościele pw. Michała Archanioła ksiądz miał w czasie kazania sugerować, że epidemia jest karą za grzechy i homoseksualizmźródło: ShutterStock

Przyczyny zachorowań i statystyki, zaraz potem działania rządu oraz konsekwencje zamknięcia kraju. O tym najczęściej dyskutowaliśmy w sieci – wynika z analizy Collegium Civitas.

– K oronawirus nie zasypał różnic światopoglądowych. Przeciwnie, mur stał się bardzo wyraźny – mówi dr Marek Troszyński z Collegium Civitas. Nasz rozmówca i jego koledzy naukowcy zebrali ponad 11 mln tekstów, które zawierały słowa „koronawirus” lub „COVID-19”. Pochodziły z mediów społecznościowych, takich jak Facebook czy Twitter, a także z komentarzy pod artykułami w portalach. Szukali odpowiedzi na pytanie, o czym rozmawialiśmy w czasach pandemii. Posłużyli się algorytmem, który podzielił ten wielki zbiór tekstów na podzbiory. A potem pokazał, które tematy były najważniejsze i jak mocno nas one zajmowały.

Okazało się, że pandemia nieco zmieniła styl dyskusji w mediach społecznościowych. Postawiliśmy na fakty. – Internauci masowo cytowali statystyki zachorowań i tabele, powoływali się na głosy lekarzy, w tym ekspertów Światowej Organizacji Zdrowia. Ale jest coś, co psuje ten budujący obraz. Argumenty były używane wbrew naukowym zasadom, a autorzy wpisów dokonywali ich twórczej interpretacji. Wykorzystywali je do sporów i udowodnienia, że rząd radzi sobie w pandemii dobrze lub przeciwnie – nie daje rady. Argumenty racjonalne stały się więc pałką światopoglądową – ocenia Troszyński.


Pozostało 87% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane