statystyki

Walka o krajobraz: Przedsiębiorcy skarżą, co się da, a nuż uda się podważyć uchwałę [WYWIAD]

autor: Bożena Ławnicka12.02.2020, 09:28; Aktualizacja: 12.02.2020, 09:30
Bilboard

A kontrowersje były, są i będą – zwłaszcza gdy regulacja prawna godzi w interesy majątkowe określonej branży czy firmy, a tak jest przecież w tym przypadku.źródło: ShutterStock

Jakub Szlachetko: Władza lokalna, chociażby stała po właściwej stronie barykady, nie powinna od razu podejmować władczych, jednostronnych i bezkompromisowych działań. Jeżeli polityka estetyczna gminy nie trafi na podatny grunt, to spory sądowe będą się mnożyć.

Wokół uchwał krajobrazowych znów robi się gorąco. W połowie stycznia taki dokument podjęła Warszawa, na finiszu prac jest Kraków. W obu tych miastach pojawiają się wątpliwości. Z kolei wydaje się, że Gdańsk, który podjął uchwałę w 2018 r., czas niezadowolenia i protestów ma już za sobą. Z czym w ciągu tych dwóch lat było najwięcej problemów? Co wywoływało najwięcej kontrowersji i dlaczego?

Najwięcej kontrowersji w branży reklamowej wywołała perspektywa zmniejszonych dochodów, która jest związana z reglamentacją działalności gospodarczej. To m.in. dlatego kontestowano konstytucyjność ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w zakresie ochrony krajobrazu, a także legalność poszczególnych uchwał krajobrazowych wydawanych na jej podstawie – zresztą często skutecznie.

A kontrowersje były, są i będą – zwłaszcza gdy regulacja prawna godzi w interesy majątkowe określonej branży czy firmy, a tak jest przecież w tym przypadku. Znowelizowana ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym i podejmowane na jej podstawie uchwały krajobrazowe są traktowane w kategoriach zamachu na wolność gospodarczą i wytwarzany w jej wyniku dochód. Uważam jednak, że niesprawiedliwe jest to – dla nas wszystkich, dla mieszkańców – iż branża miała przywilej korzystania z przestrzeni publicznych za darmo, nie ponosząc jakichkolwiek kosztów na rzecz gminy, a dodatkowo zanieczyszczając przestrzeń reklamą częstokroć szpetną, chaotycznie lokalizowaną, pozbawioną standardów gabarytowych i materiałowych. Przestrzeń jest nasza, czyli gminy, dlatego powinniśmy mieć na nią wpływ.


Pozostało jeszcze 79% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane