statystyki

Abonamentowa powinność, czyli pięć lat dla nadawców publicznych na realizację misji

autor: Elżbieta Rutkowska18.04.2018, 07:09; Aktualizacja: 18.04.2018, 08:12
pilot, telewizja, tv

Podpisywane na pięć lat karty określą konkretne misyjne obowiązki mediów i zasady ich realizacji. Będą też podstawą wypłaty przez KRRiT pieniędzy z abonamentu radiowo-telewizyjnego.źródło: ShutterStock

Rada Ministrów przyjęła wczoraj projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji oraz ustawy o opłatach abonamentowych. Nowe przepisy wprowadzają karty powinności – czyli porozumienia, które z Krajową Radą Radiofonii i Telewizji będzie zawierał każdy z nadawców publicznych: Telewizja Polska, Polskie Radio oraz 17 rozgłośni regionalnych.

Podpisywane na pięć lat karty określą konkretne misyjne obowiązki mediów i zasady ich realizacji. Będą też podstawą wypłaty przez KRRiT pieniędzy z abonamentu radiowo-telewizyjnego. Ministerstwo Kultury, autor nowelizacji, uzasadnia, że pięcioletnie umowy pozwolą nadawcom zorientować się, na jakie środki publiczne mogą liczyć w dłuższej perspektywie – a nie jak obecnie, z roku na rok. Przestrzegania kart powinności dopilnuje KRRiT, oceniając sprawozdania mediów. Jeśli źle wypadną, może zlecić „działania naprawcze”, a na nieposłusznego szefa radia lub telewizji nałożyć karę pieniężną do dziesięciokrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw.

W nowelizacji pojawia się też pojęcie kosztu netto realizacji misji – będzie to różnica między całkowitymi kosztami jej realizacji a innymi dochodami nadawców, np. z reklamy. Koszt netto wyznaczy granicę finansowania mediów ze środków publicznych – abonamentu RTV i każdej innej opłaty, która miałaby go ewentualnie zastąpić, albo wprost z budżetu państwa. Nadawca mający spore dochody z reklam (co w praktyce dotyczy tylko TVP) nie będzie mógł liczyć na duże wpływy z abonamentu.


Pozostało 13% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • abcd(2018-04-18 11:46) Zgłoś naruszenie 10

    Nie oglądam - nie płacę! Używajmy słów właściwych - tylko wtedy możliwa jest jakakolwiek dyskusja. Nie abonament, tylko przymusowa opłata (haracz) od posiadania telewizora. Słowo abonament sugeruje, że płacę abonament, bowiem otrzymuję coś w zamian. Jest to nieprawda. Przymusową opłatę od telewizora (zwaną przez KRRiT abonamentem) muszę płacić nawet, gdy nie oglądam telewizji publicznej, a nawet wtedy, gdy w ogóle nie oglądam żadnej telewizji, ale mam w domu sprawny odbiornik telewizyjny. W obecnej wersji abonament oznacza opłatę za oglądanie odbiornika!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane