Na ostatnim posiedzeniu Izba Wyższa zajmowała się uchwaloną w październiku przez Sejm nowelizacją ustawy o usługach płatniczych. Mimo że senatorowie zaproponowali kilkadziesiąt poprawek redakcyjnych, to ocena aktu prawnego jest jednoznaczna: korzystny dla konsumentów i potrzebny w polskim prawie.

Ułatwienia dla emerytów

Kluczowa zmiana to wprowadzenie instytucji podstawowego rachunku płatniczego. Ustawa przewiduje, że banki, SKOK-i i instytucje kredytowe będą musiały zaoferować konsumentom niekorzystającym z innego konta bankowego możliwość założenia bezpłatnego rachunku. Zdaniem senatora PiS Grzegorza Biereckiego w oczywisty sposób skorzystają na tym rozwiązaniu wszyscy ci, którzy do tej pory byli wykluczeni z rynku usług bankowych. Ale – jak podkreślał w czwartek w Senacie Bierecki – korzyści powinno odnieść także państwo, a nawet podmioty zobowiązane do stworzenia bezpłatnej oferty.

Polska nieubankowiona

Polska nieubankowiona

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

– Spodziewana jest korzyść dla ZUS czy KRUS, które w wyniku wprowadzenia możliwości uzyskania darmowego rachunku płatniczego będą mogły jeszcze szybciej odchodzić od przekazywania emerytur czy rent za pośrednictwem przekazu pocztowego – uważa parlamentarzysta. Banki zaś powinny być zadowolone, bo oprócz emerytów i rencistów bezpłatne rachunki najprawdopodobniej będą zakładali młodzi ludzie. I jeśli uznają, że potrzebują więcej funkcji, niż jest przewidziane dla podstawowego rachunku, założą konto, za które już zapłacą – i to właśnie w instytucji, z którą byli do tej pory związani.

Realnie bezpłatny

Nikt nie ukrywa, że podstawowy rachunek płatniczy będzie niewystarczający dla większości Polaków, którzy chętnie korzystają z technologicznych nowinek, a kartą płacą częściej niż gotówką. Uchwalona ustawa przewiduje bowiem, że bezpłatny zakres uprawnień konsumenckich będzie dość wąski. Wynika to z brzmienia przyjętego art. 59ie ust. 2 ustawy, zgodnie z którym limit bezpłatnych transakcji płatniczych zlecanych przez konsumenta ograniczony został do pięciu. Jeśli posiadacz rachunku będzie chciał wykonać szóstą transakcję, np. zlecić przelew znajomemu, już za to zapłaci. Ile? Ustawa stanowi, że „opłaty nie mogą być wyższe od opłat najczęściej stosowanych przez danego dostawcę w ciągu ostatnich 12 miesięcy”. W ocenie ustawodawcy gwarantuje to, że banki nie będą próbowały zarabiać na posiadaczach bezpłatnych kont.

Co ważne, projekt przygotowany przez rząd przewidywał, że banki będą mogły pobrać od konsumentów opłaty również za wydanie karty debetowej, która jest potrzebna choćby do wypłaty środków z bankomatu. Parlamentarzyści po zastrzeżeniach sformułowanych m.in. przez Wojciecha Boczonia, analityka Bankier.pl, uznali jednak, że mogłoby to spowodować, iż rachunki promowane jako bezpłatne w praktyce uderzyłyby w budżety najgorzej sytuowanych zainteresowanych. Postanowili więc wprowadzić zmianę, w efekcie której instytucje prowadzące konta oprócz umożliwienia korzystania z rachunku dostarczą bezpłatnie swoim nowym klientom także karty.

Świadome ograniczenie

W ocenie polityków ograniczone możliwości przypisane do podstawowych rachunków paradoksalnie powinny działać na korzyść konsumentów. Przykład?

– Ustawa chroni osoby niezamożne przed ryzykiem popadnięcia w nadmierne zadłużenie. Rachunek podstawowy to nie jest rachunek, do którego może być przypisany debet bądź kredyt. Nie może być także przywiązana karta kredytowa – wyjaśniał Grzegorz Bierecki. Jeśli ktoś potrzebuje więcej funkcji, w tym możliwości debetu, powinien więc świadomie założyć konto na standardowych warunkach.

W toku prac legislacyjnych zarówno w Sejmie, jak i Senacie podkreślano, że podstawowy rachunek będą mogli założyć ci, którzy do tej pory w ogóle nie mieli konta w banku. Uchwalony przepis stanowi jednak inaczej. Wynika z niego, że z bezpłatnych usług skorzystać będą mogli wszyscy ci, którzy w chwili złożenia wniosku nie będą posiadali innego rachunku prowadzonego w walucie polskiej. Nic więc nie stoi na przeszkodzie, by zamknąć konto w banku, a następnie złożyć wniosek o założenie podstawowego rachunku.

Ustawa teraz trafi ponownie do Sejmu, który rozpatrzy senackie poprawki. Jeśli cała procedura legislacyjna pójdzie zgodnie z planem, nowe przepisy zaczną obowiązywać już od połowy stycznia 2017 roku. 

Etap legislacyjny

Senat przyjął poprawki