Pay Trade International Club to zdaniem właścicieli klub biznesowy. Jego poprzednika Komisja Nadzoru Finansowego wpisała na listę ostrzeżeń. Są już pierwsi poszkodowani. Podobnie jak w przypadku Amber Gold KNF i prokuratura są bezsilne wobec oszustów. A ofiary są zastraszane przez firmę.

Gdy posłowie zastanawiają się, kto i jak zawinił w sprawie Amber Gold, DGP przyjrzał się działalności Pay Trade International Club gromadzącemu 3,5 tys. członków. Każdy z nich wpłacił od 8 tys. do kilkuset tysięcy złotych. Formalnie za członkostwo w klubie. W rzeczywistości daje ono niewiele, np. możliwości korzystania z porad prawnych bądź pośrednictwo w zakupie biletów na imprezy sportowe.

Jednak zarówno eksperci, jak i KNF dostrzegają w tym biznesie piramidę finansową, której historia przypomina sprawę biznesu Marcina P., twórcy Amber Gold.