Pomoc dla frankowiczów to czysty populizm w wersji dla zamożnych

autor: Krzysztof Kalicki19.08.2015, 07:41; Aktualizacja: 19.08.2015, 08:34

Patrzę z dużą bezradnością na to, co dzieje się w Polsce w odniesieniu do tematu kredytów we frankach szwajcarskich. Przyznam, że nie rozumiem, jak można dopuścić do tego, aby na szali walki o głosy wyborcze postawić ważne pryncypia konstytucyjne regulujące zasady państwa prawnego w dziedzinie gospodarki rynkowej – wolności gospodarczej, obowiązywania umów, niedziałania prawa wstecz, a także narazić reputację kraju.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (41)

  • księgowy(2015-08-21 17:31) Zgłoś naruszenie 00

    Na Węgrzech wzięli się za następne kredyty konsumenckie opcyjnie, a nie tylko na kredyty hipoteczne. Zobaczymy, co TUE we wrześniu orzeknie i jaka będzie wtedy mina banków. Banki i tak przeforsowały, że mówi się nie o kredytach hipotecznych w PLN i tylko indeksowanych do CHF, lecz o kredytach farnkowych. Jakoś nikt wyliczeń "specjalistów bankowych" łącznie z tymi od nadzoru bankowego nie przedstawił. Jestem specjalistą od księgowości i coś na ten temat wiem. Wykazywało się wyniki super dodatnie z przedstawiania dodatnich naliczonych księgowo różnic kursowych, więc i premie, jak również dywidendy szły w miliony. Teraz owszem, trzeba by było naliczone różnice kursowe zaliczyć w koszty, więc o premii trzeba by było tylko pomarzyć. Natomiast co do strat budżetowych, to pic na wodę, gdyż banki płacą podatek od różnic kursowych zrealizowanych. Ponadto, kredytobiorca i tak zaniesie zaoszczędzone złotówki do sklepu, gdzie zapłaci podatek VAT, sklepy zapłacą podatek dochodowy, a jeżeli wyda na paliwo, samochód czy alkohol, to jeszcze zapłaci akcyzę i to nie małą.

    Odpowiedz
  • Taki faaajny film(2015-08-21 09:55) Zgłoś naruszenie 00

    Dlaczego męczą takimi artykułami, które przez myślących ludzi są ignorowane po pierwszym akapicie?
    Dlatego, że to jest tak samo jak z muzyką. Jak leci jakiś "przebój", który brzmi aż uszy bolą to po setnym odtworzeniu w najpopularniejszych rozgłośniach (bez wymieniania nazwa ale wiadomo o które chodzi) w końcu przylgnie do danego utworu słowo PRZEBÓJ.
    I tak samo z tymi stratami dla banków, budżetu itd...

    Kiedyś oglądałem taki film "Larry Crowne - uśmiech losu (2011)" z Tomem Hanksem. Stracił pracę itd i postanowił zacząć nowe życie. Mając kredyt hipoteczny poszedł do banku i oddając kluczyki do domu powiedział "proszę" :) Jakież to było piekne gdy pracownica błagała go aby sie zastanowił, może odłoży decyzję na inny moment :)

    Odpowiedz
  • Marcin(2015-08-20 08:11) Zgłoś naruszenie 00

    Jestem już zmęczony lekturą artykułów, których autorzy reprezentują interesy banków lub też nie
    posiadają nawet elementarnej wiedzy na temat kredytów frankowych. To prawda, że ten produkt wybierano, licząc na możliwość obniżenia kosztów finansowania. Prawdą jest też to - o czym często się mówi - że kredytobiorcy zdawali sobie sprawę z ryzyka walutowego - ale tylko pozornie!!! Szli do banków jako instytucji zaufania publicznego - tak się mówiło - i do głowy nikomu nie przyszło, że może zostać w nich oszukany, że sprzeda mu się produkt lichwiarski oraz, że Państwo absolutnie nie kontroluje tego procederu. Banki przecież wyliczały zdolność kredytową osobom decydującym się na franki w taki sposób, by mogły one ponieść ciężar ewentualnego ryzyka walutowego - tak klientom wmawiano!!! Jak się okazuje - zdolność wyliczano dla kwoty x jako zdolność w złotówkach plus 20 procent. Pozytywnie zweryfikowani frankowicze wychodzili więc z banków szczęśliwi, wierząc, że dadzą radę w razie zmiany kursu na niekorzystną dla nich. Wzrósł on jednak nie o 20, ale nawet o 100 procent, co odbiło się niekorzystnie nie tylko na wysokości raty - pal ją diabli - ale kapitał kredytu do spłaty również wzrósł o 100 procent. Jeżeli ktoś kupił kawalerkę za 200 tys. PLN ma do spłaty 400 tys. PLN plus odsetki. W innych państwach bank może egzekwować swoje zobowiązania do wysokości zabezpieczenia. Dłużnik z problemami oddaje więc bankowi zakupione mieszkanie i uwalnia się od konieczności spłaty, ale nie w Polsce - tu w przypadku kredytu frankowego - musi oddać mieszkanie i drugie tyle w gotówce, jeszcze odsetki i koszty postępowania komorniczego! Zawiodło Państwo, nie chroniąc swoich obywateli!
    Banki tymczasem zaczęły zarabiać więcej nawet niż się spodziewały i z tej korzystnej dla siebie różnicy około 80% nie chcą zrezygnować! Biedny frankowicz Kowalski już bokami robi,żeby przynieść swojemu panu bankierowi daninę. Kiedy pojawia się możliwość zlikwidowania tej skrajnej niesprawiedliwości, banki podnoszą lament, jakie to straszne, jak ucierpi Państwo i obywatele, kiedy chodzi przecież tylko o kieszenie bankierów i interesy wiszących u ich klamek polityków.
    O tym, że w innych państwach, gdzie występuje/występował problem kredytów frankowych, często w gorszej sytuacji gospodarczej od Polski, banki obciąża się w całości kosztami przewalutowania oraz o tym, że już na poziomie instytucji europejskich uznano te kredyty za niebezpieczne, oszukańcze narzędzia finansowe, nie chce mi się nawet pisać - polecam zainteresowanym - a przede wszystkim autorowi tego tragicznego artykułu - prasówki na stronie Pro Futuris na portalu Facebook. Autorom tejże strony gratuluję zaangażowania i życzę sukcesów w walce z finansowym bezprawiem w Polsce.

    Odpowiedz
  • mk(2015-08-19 23:56) Zgłoś naruszenie 00

    Jestem tzw. Frankowicżem. I do cholery jasnej w koncu nie wiem czy jestem bogaty. Skoro nie bylo mnie stac i nie mialem zdolnosci na kredy zlotowkowy na ktory mogli sobie pozwolic bogaci zlotowkowicze, to teraz juz wrobiony w te opcje walutowe zwane kredytem jestem podobno bogaty bo mam kredyt we frankach.

    Odpowiedz
  • Katarzyna(2015-08-19 19:13) Zgłoś naruszenie 00

    Ten tekst to populizm w najczystszej postacipopulizm bankowy. Taki stek klamstw i mydlenia oczu dobrem Polski, ze trudno uwierzyc. Jednak pewna jestem, ze to niedlugo sie skonczy. Zapadaja wyroki sadowe w Polsce i nie tylko w Polsce. Lobby bankowe jest bardzo silne, co widac po tym artykule, ale inteligencja Polakow silniejsza. Im wiecej takich artykulow i reakcji na nie, tym lepiej. Cisza nic by nie zdzialala. Dziekuje, panie Kalicki. Czek na dalszw bicie bankowej piany, robi Pan duzo dobrego w sprae nielegalnych kredytow indeksowanych do walut obcych.

    Odpowiedz
  • A ty całuj mnie ...(2015-08-19 16:36) Zgłoś naruszenie 00

    Bez obelg, ale autor niech sam zgadnie co o tym sadze. Absolutny brak wiedzy i znajomosci tematyki,, brak rzetelności i podstaw sztuki dziennikarskiej

    Odpowiedz
  • Zoja(2015-08-19 15:59) Zgłoś naruszenie 00

    Jak wbijano Azję na pal to najpierw było hihihi a potem łał. To samo z kredyciarzami frankowymi.

    Odpowiedz
  • FALA(2015-08-19 15:47) Zgłoś naruszenie 00

    67 posłów ma kredyty we franku, rządzący też, to dla siebie chcą wyrwać publiczne pieniądze! Ustawa frankowa niezgodna z konstytucją! REFERENDUM!

    Odpowiedz
  • Barga(2015-08-19 14:45) Zgłoś naruszenie 00

    Nie wierze.. Jak mozna byc takim tępym jak Pan Kalicki? O jakiej "pomocy" on tu pisze? Jesli ta Ustawa (kiepska zreszta) wejdzie w życie to klienci, którzy rzekomo spekulowali stracą nadpłaty oraz 10% różnicy w wartości kredytu z dnia przewalutowania. Czyli i tak sa w plecy w stosunku do złotówkowych. Sprawiedliwe? A kwota rzekomych "strat" skąd sie wzięła? Kto to wyliczył i jak bo Banki franków nie miały i nie wypłacały. Co chcą przewalutowywać wiec i na czym tracić?

    Odpowiedz
  • and2(2015-08-19 14:36) Zgłoś naruszenie 00

    Ten pan powinie wypowiadać się co najwyżej o swoim zdrowiu, tak tendencyjnego i głupiego wywodu dawno nie czytałem. Kto spekulował ,kiedy. Przykład węgierski wskazuje ,że banki ani nie piskają ,ani nie domagają się dodatkowych przywilejów. Prawo chyba powinno dotyczyć wszystkich, jeżeli banki stosowały praktyki niedozwolone ,to dlaczego kredytobiorcy mają obecnie za to płacić. Panu Kalickiemu proponuję zdjąc klapy z oczek ,a jeżeli to nie pomoże to douczyć się.

    Odpowiedz
  • OJOJOJ(2015-08-19 14:25) Zgłoś naruszenie 00

    ŻENADA. W gazecie prawnej taki szmelc ? litości. Ani słowa o wyrokach w całej europie ? o klauzulach nielegalnych ? o premiach za wciskanie "frankowych" kredytów ? o zarabianiu na nieistniejących transakcjach ? Może wspomnisz człowieku bez sumienia i honoru o tym, że zarząd twego banku w Niemczech i Rosj zostął aresztowany za przekręty ? Tak się ząłatwia sprawy ze złodziejami.

    Odpowiedz
  • gola(2015-08-19 14:09) Zgłoś naruszenie 00

    muniek_stuniek popieram co napisałeś w 100% . To nie jest gazeta prawna tylko tuba bankowa

    Odpowiedz
  • pop(2015-08-19 13:56) Zgłoś naruszenie 00

    baju, baju naciągane scenariusze, naganianie ludzi na ludzi.
    Banki powinni odpowiedziec za to oszustwo i to wszystko. W innych krajach UE rozwiązano ten problem, a u nas jak zwykle banki na górze

    Odpowiedz
  • muniek_stuniek(2015-08-19 13:52) Zgłoś naruszenie 00

    szanowna redakcjo, i wy się nazywacie gazetą prawną?
    że pozwolę zacytować przedmówcę bardzo rzeczowym komentarzem:
    "18: huntsman z IP: 83.28.189.* (2015-08-19 12:37)

    Dla lepszego zrozumienia artykułu warto byłoby dodać, że p. Krzysztof Kalicki jest prezesem Deutsche Bank Polska SA, czyli banku który należał do grupy małych agresywnych banków sprzedających przed 2009 rokiem prawie wyłącznie kredyty we franku (90% sprzedaży).

    Nie dziwi zatem niechęć do rozwiązań dla oszukanych kredytobiorców.

    Warto przypomnieć, że Deutsche Bank AG, który jest 100% właścicielem Deutsche Bank Polska, został ukarany w tym roku 2,5 mld dolarów za manipulowanie Liborem, a nadal toczy się wobec niego postępowanie w sprawie manipulacji kursami walut.
    To ten sam bank, który jest oskarżany o pranie brudnych pieniędzy z Rosji i łamanie sankcji wobec Rosji. To również bank, który został ukarany za oszustwa w sprawie kredytów hipotecznych i MBS w Stanach Zjednoczonych. Manipulowanie cenami złota, srebra, wyłudzanie podatku VAT przy sprzedaży pakietów emisji CO2 i inne.

    Zaiste, trudno znaleźć lepszego przedstawiciela obrońców moralności i poszanowania prawa.
    Brawo Gzaeta Prawna !"

    Odpowiedz
  • endera(2015-08-19 13:41) Zgłoś naruszenie 00

    "wymuszają transfer majątku od jednej grupy inwestorów (akcjonariuszy banków) do drugiej (w tym wypadku do nieruchomości kredytobiorców we frankach" - tłumaczę - nie wymuszają transferu majątku tylko zwrotu nienależnie pobranych kwot z tytułu abuzywnych klauzul widniejących w umowach kredytowych.

    Odpowiedz
  • Frania(2015-08-19 13:32) Zgłoś naruszenie 00

    Nie mogę tego już czytać ,słuchać ,bronią się jak mogą złodzieje,lichwiarze ..i tak dojdziemy prawdy ,zwyciężymy !!!

    Odpowiedz
  • obywatelRP(2015-08-19 13:24) Zgłoś naruszenie 00

    lobby bankowe ruszyło!! ale nic, czekajmy na wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. wtedy to banki będą chciały się dogadać i zwrócą nielegalnie zabrane środki!

    Odpowiedz
  • Kacha(2015-08-19 13:24) Zgłoś naruszenie 00

    Bardzo przepraszam, ale to co tu czytam w tym artykule to nic innego jak lobby bankowe.
    Jestem Frankowiczem z 2008 roku, w trzech bankach nie miałam rzekomo zdolności na kredyt złotowy natomiast na franki i jeny wszędzie. Dodatkowo zapewniano mnie że różnice kursowe to maksymalnie 20% wachania a poza tym że w 2012 to już będziemy w walucie euro. Pan premier Tusk opowiadał o zielonej wyspie.Chciałam poprawić byt mojej rodziny. To wszystko były kłamstwa , nikt mi nie przedstawił jakiejkolwiek symulacji i wrostu mojego zobowiazania, nigdy nie podpisałam takiej oferty. Od 2008 roku frank tylko drożeje a moje zobowiazanie rośnie wraz z frankiem. Jak można mówic ospekujacji gdy kupuje sie dom nad głowy rodziny ! Dziś widzę jak ten proceder działał.
    O nas bankowcy mówili że przychodzilismy do ubojni , opowiadaja o tym w mediach. Trzeba być ślepym żeby te umowy czytać jako uczciwe ! Proszę nie obrażac mnie i innych bo do kasyna i providenta nie poszłam. Poszłam do banku po sfinansowanie mojego snu o godnym życiu i zostałam wkręcona w mechanizm toksycznego instrumentu finansowego. Dziś mam juz zadyszke finansową w 2008 frank był za 2 zł, dzi to 3,90. To czym mam sie podzielic z Bankiem może mi autor tego artykułu odpowiedzieć. To jest skandal !!!

    Odpowiedz
  • wyborca(2015-08-19 13:06) Zgłoś naruszenie 00

    Cały artykuł roi się od kłamstw i demagogii - ale czegóż spodziewać się po prezesie banku ?
    Otóż pozbawianie banków zysków jest moralnie sprawiedliwe, jeśli te zyski zostały osiągnięte w sposób niezgodny z prawem (sądy w kolejnych krajach w Europie uznają tzw. kredyty frankowe za nieważne, czyli niezgodne z prawem) i z intencją od samego początku oszukania klientów. Tak w ogóle moralnie sprawiedliwe jest zabieranie wszystkich tego typu zysków i wsadzanie oszustów do więzienia - co mam nadzieje wkrótce w Polsce nastąpi

    Odpowiedz
  • Jarek(2015-08-19 13:00) Zgłoś naruszenie 00

    A czy uczciwe i zgodne z prawem jest odpowiadać za kredyt hipoteczny całym swoim majątkiem do 4 pokolenia, czy powinno sie odpowiadać tylko nieruchomością na którą ten kredyt był zaciągnięty?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane