Banki nie rozpieszczają klientów oprocentowaniem lokat i kont oszczędnościowych. Z danych Open Finance wynika, że w końcu sierpnia nominalne zyski z lokat kwartalnych i półrocznych wynosiły średnio 2,6 proc. w skali roku. 2,7 proc. płacono na lokatach 12-miesięcznych. Analitycy spodziewają się, że w danych wrześniowych oprocentowanie depozytów będzie jeszcze niższe, gdyż we wrześniu kilka mniejszych banków (np. Plus Bank, BIZ Bank) obniżyło odsetki. W największych bankach od dłuższego czasu oprocentowanie lokat nie zmienia się i jest niższe od rynkowej średniej. Stawka standardowej lokaty kwartalnej w PKO BP to 1,6 proc., a w Pekao – 1,7 proc. Nieco więcej płaci mBank – 2 proc. W BZ WBK w promocji można dostać 3,35 proc., ale standardowa lokata ma odsetki w wysokości 2 proc.

Oprocentowanie lokat będzie spadać. – Decyduje o tym rosnące prawdopodobieństwo obniżki stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej – mówi Michał Sadrak, analityk Open Finance. Zdaniem Marka Ubysza, kierującego wydziałem produktów oszczędnościowych w Banku Millennium, już w najbliższych tygodniach należy spodziewać się obniżenia oprocentowania lokat o najdłuższym horyzoncie wynoszącym rok i więcej. – Dopasowanie stawek lokat krótszych oraz rachunków oszczędnościowych może potrwać nieco dłużej, to kwestia dwóch, trzech miesięcy – ocenia Marek Ubysz. Jego zdaniem jeżeli RPP obniży stopy o łącznie 0,5 pkt proc., to na początku 2015 r. nawet najlepsze lokaty na rynku nie będą dawały zarobić więcej niż 3 proc. – Jeżeli więc ktoś szuka atrakcyjnej oferty oszczędnościowej, powinien się pośpieszyć – radzi przedstawiciel Millennium.

Eksperci podkreślają, że banki śmiało przerzucają obniżki stóp na klientów, bo ci nie reagują na cięcie stawek ucieczką do innych sposobów pomnażania oszczędności. W lipcu (to najnowsze dane nadzoru) wartość depozytów gospodarstw domowych zgromadzonych w bankach wynosiła niemal 572,5 mld zł i była o ok. 3 mld zł wyższa niż w czerwcu. Natomiast w porównaniu z lipcem ubiegłego roku była wyższa prawie o 40 mld zł. Coraz więcej pieniędzy klienci banków trzymają jednak nie na depozytach, ale na rachunkach bieżących. Z danych NBP wynika, że w porównaniu z początkiem ubiegłego roku wartość lokat terminowych zwiększyła się na koniec lipca 2014 r. o 1,6 mld zł. W tym samym czasie wartość środków zgromadzonych na rachunkach bieżących – o ok. 40 mld zł.

Bankowe depozyty mają się dobrze, bo nie mają specjalnie konkurencji. Na przykład oprocentowanie detalicznych obligacji Skarbu Państwa również spada. Kupon papierów dwuletnich w lipcu wynosił 3 proc., a w kolejnych miesiącach był obniżany o 0,2 pkt proc. W październikowej sprzedaży nabywcy dwulatek dostaną jedynie 2,4 proc. w skali roku.

Zdaniem specjalistów spadki oprocentowania lokat nie dotkną wszystkich klientów w jednakowym stopniu. – Od dawna obserwujemy dopłacanie do lokat „na powitanie”, oferowanych powyżej stóp rynkowych, jako zachęta dla nowych klientów – twierdzi Joanna Olszewska, dyrektor departamentu produktów dla klientów indywidualnych i mikroprzedsiębiorstw w Citi Handlowym. Jej zdaniem na wyższe profity z części depozytowej będą wciąż mogli liczyć klienci, którzy zdecydują się ulokować oszczędności w produktach hybrydowych, łączących w sobie klasyczny depozyt z funduszem lub ubezpieczeniem. – W takich okolicznościach banki są w stanie zapłacić nawet 3,5–5 proc. rocznie dla lokat kwartalnych – uważa przedstawicielka Citi Handlowego. Jej zdaniem strategia nagradzania klientów zamożnych, z grup docelowych danego banku, będzie kontynuowana, ale stanie się to kosztem obniżania oprocentowania dla klientów masowych.

Na pocieszenie dla nich można jednak dodać, że choć oprocentowanie lokat jest rekordowo niskie, to realne zyski z lokat rocznych zakładanych latem ubiegłego roku, po uwzględnieniu stopy inflacji, wynoszą ok. 2 proc., a np. w 2011 r. wysoka inflacja zjadała większość zysków.

2,2 proc. średnie oprocentowanie lokat z okresem zapadalności nie dłuższym niż miesiąc

92 mln zł wartość sprzedaży najpopularniejszych, dwuletnich obligacji skarbowych w sierpniu 2014 r.

572,5 mld zł wartość bankowych depozytów gospodarstw domowych