Komisja Nadzoru Finansowego nie chce, aby poza jej kontrolą prywatne fundusze przejmowały od seniorów ich mieszkania i domy, w zamian oferując im dożywotnią rentę - ujawnia "Gazeta Wyborcza".

Łukasz Dajnowicz z KNF przyznaje, że surowe stanowisko nadzoru wynika częściowo z afery Amber Gold, której ofiarą padło kilka tysięcy inwestorów.

Według KNF ryzyko będzie znacznie mniejsze, jeśli działalność polegająca na świadczeniu renty dożywotniej w zamian za przeniesienie własności nieruchomości zostanie ustawowo zastrzeżona dla zakładów ubezpieczeń.

Reklama