Bruksela chce, żeby usługi finansowe w całej Unii miały charakter transgraniczny. Trwają prace nad unijną dyrektywą MCD, która ma określać jednolite dla wszystkich krajów zasady udzielania kredytów hipotecznych na zakup mieszkań i domów. Dzięki niej pośrednicy kredytowi niezależnie od kraju, w którym są zarejestrowani, będą mogli sprzedawać pożyczki w całej Wspólnocie.
Można by sądzić, że i u nas pojawią się firmy, które zaoferują klientom kredyty udzielane przez zachodnie instytucje finansowe niemające swoich oddziałów w Polsce. Czy zatem wrócą na rynek kredyty walutowe, od których płaci się niższe raty niż od złotowych, a teraz są praktycznie niedostępne z powodu restrykcyjnych przepisów Komisji Nadzoru Finansowego? Zagraniczne banki i pośrednicy nie muszą się z nimi liczyć.
Specjaliści wątpią. Już dziś zagraniczne banki mogą finansować zakup nieruchomości w Polsce, a jednak tego nie robią i dyrektywa MCD nic tu nie zmieni. – Problemem jest zabezpieczenie kredytu, którym jest nieruchomość położona w kraju kredytobiorcy, a nie kredytodawcy – mówi Norbert Jeziołowicz ze Związku Banków Polskich. To znacznie komplikuje prowadzenie takiej działalności.