Morskiej energetyce wiatrowej w Europie pomogłoby zobowiązanie do oferowania 10 GW rocznie przez dziesięć lat w kontraktach różnicowych. Koszt systemu w Polsce: nawet 146 mld euro w ciągu kilku dekad.
„Potrzebne są szybkie i zdecydowane działania, aby uniknąć ryzyka, że branża (morskiej energetyki wiatrowej – red.) wpadnie w spiralę spadkową. Bez takich działań nawet uzgodnione projekty europejskie mogą zostać anulowane, co odzwierciedlałoby niepowodzenia obserwowane w Stanach Zjednoczonych” – wskazują eksperci koncernu energetycznego Ørsted w raporcie „Morska energetyka wiatrowa na rozdrożu”, który dziś został oficjalnie zaprezentowany.
Pod koniec 2023 r. spółka wycofała się z realizacji projektów na wschodnim wybrzeżu USA w związku z nieopłacalnością inwestycji wywołanej rosnącymi kosztami. Teraz apeluje o podjęcie wspólnego europejskiego zobowiązania, zgodnie z którym rządy zobowiązałyby się do „aukcji 10x10” – przez 10 lat, od 2031 do 2040 r., co roku kontrakty różnicowe (CfD) miałyby objąć co najmniej 10 GW mocy morskiej energetyki wiatrowej.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.