Autopromocja

Wspólny rynek pod ostrzałem. To słaby punkt UE?

Komisja Europejska, UE, Unia Europejska
Komisja Europejska, UE, Unia EuropejskaShutterstock
5 lutego 2025

Zasady gry rządzące rynkiem energii mogą się okazać drugim obok wolności przepływu ludzi najsłabszym ogniwem integracji Europy.

Nowe połączenia umożliwiające zwiększenie eksportu prądu i negatywny wpływ Unii Europejskiej sprawiły, że norweski rynek energii stał się dysfunkcjonalny, a ceny prądu – wysokie i niestabilne. Tak przynajmniej uważa Partia Centrum, która w zeszłym tygodniu zerwała koalicję z Partią Pracy. Norwegia, która cieszy się na co dzień jednymi z najniższych cen energii w Europie, doświadczyła w tym sezonie kilku fal podniesionych cen w czasie, gdy kontynent zmagał się z obniżoną produkcją źródeł słonecznych i wiatrowych. W grudniu w południowych partiach kraju kilowatogodzina prądu kosztowała momentami ponad 13 koron (ekwiwalent ok. 1,12 euro).

Do końca kadencji socjaldemokraci premiera Jonasa Gahra Størego będą rządzili samodzielnie bez większości. A ceny energii już stają się głównym tematem kampanii przed wrześniowymi wyborami.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.