statystyki

Kopalnia dla Niemców? Rząd woli ją zamknąć, niż oddać prywatnemu inwestorowi

autor: Karolina Baca-Pogorzelska16.08.2016, 07:30; Aktualizacja: 16.08.2016, 07:45
górnik-kopalnia-przemysł

Cała załoga ma być zatrudniona w innych kopalniach JSWźródło: ShutterStock

Niemiecka firma HMS Bergbau proponuje przejęcie części zakładu Krupiński, który ma być zlikwidowany. Oferuje załodze pracę. Ale minister energii woli zamknąć kopalnię niż ją sprzedać prywatnemu inwestorowi. Z powodów politycznych czy obawy przed związkowcami?

Po decyzji Jastrzębskiej Spółki Węglowej o zamknięciu zakładu w Suszcu rozpętała się burza. Związkowcy sugerują ciche porozumienie z Niemcami, którzy mieliby go przejąć, i piszą list do premier Beaty Szydło.

8 sierpnia Jastrzębska Spółka Węglowa podjęła decyzję o przekazaniu nierentownej kopalni Krupiński do Spółki Restrukturyzacji Kopalń do końca 2017 r. I choć w związku z tym akcje firmy w dwa dni zyskały na GPW ponad 20 proc., związki zawodowe wysłały 10 sierpnia pismo protestacyjne do premier Beaty Szydło. Zapewniają, że kopalnia ma potencjał, tylko była niedoinwestowana i podejrzewają, że to próba przejęcia zakładu przez zagranicznego inwestora.

„Zarząd JSW z całą stanowczością podkreśla, iż nigdy nie prowadził i nie prowadzi jakichkolwiek rozmów o sprzedaży KWK Krupiński podmiotowi zagranicznemu” – czytamy w piśmie resortu energii (nadzoruje branżę węglową, Skarb Państwa ma pakiet kontrolny w JSW) przesłanym do DGP.

Z naszych informacji wynika, że wstępna umowa nie na sprzedaż, a na dzierżawę infrastruktury kopalni między JSW a Silesian Coal (spółką należącą do niemieckiego HMS Bergbau) była gotowa w 2015 r., jednak zrezygnował z niej poprzedni prezes – Edward Szlęk.

Jerzy Markowski, szef Silesian Coal, tłumaczy, że nie było mowy o kupnie, ale wydzierżawieniu części infrastruktury, dzięki której Niemcy taniej i szybciej sięgnęliby po węgiel ze złoża Orzesze (koncesja poszukiwawcza została wydana w 2013 r., wydobywcza spodziewana jest w 2017 r.).

– Ta dzierżawa byłaby korzystna. Dla nas – bo nasza inwestycja byłaby 2,5 razy tańsza. Dla kopalni – bo przedłużyłaby jej żywot. Dla załogi – bo pracowałaby w tym samym zakładzie – mówi DGP Markowski. Zapowiada, że spróbuje podjąć rozmowy z SRK, gdy Krupiński tam trafi, ale prezes SRK Marek Tokarz powiedział DGP, że nie sprzeda nic prywatnemu inwestorowi, bo nie ma gwarancji zwrotu pomocy publicznej. Jest on konieczny, gdy kopalnia wychodzi z SRK, gdzie jest utrzymywana z państwowych pieniędzy, co jest możliwe tylko w zakładach zamykanych.

W nieoficjalnych rozmowach z resortem energii można usłyszeć, że prywatna konkurencja nie jest potrzebna, skoro musimy ratować państwowe kopalnie. Z tego powodu przesądzony wydaje się też los kopalni Makoszowy, która od roku jest w SRK i nie udało się jej sprzedać (zwrot pomocy 200 mln zł).


Pozostało jeszcze 70% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (20)

  • zorientowany(2016-08-16 08:35) Zgłoś naruszenie 2716

    kłamstwo goni kłamstwo,a hipokryzja rządu przekroczyła juz wszelkie granice...

    Odpowiedz
  • kontra(2016-08-16 08:38) Zgłoś naruszenie 2636

    Minister postępuje prawidłowo . Szwaby po kawałku chcą przejąć Polskę a do tego nie można dopuścić

    Odpowiedz
  • sick(2016-08-16 12:11) Zgłoś naruszenie 222

    Największą hołotą są i tak zwiazki zawodowe ktore przez swoje dzialania niszcza polskie górnictwo. Napychaja sobie kabzy naszymi pieniędzmi a potem pisza do premier ze trzeba doinwestować kopalnie...sick

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • fedrowinski(2016-08-16 09:18) Zgłoś naruszenie 2120

    Dlatego nie mozemy sie dać Niemcom, polski górnik ma fedrować w POLSKIEJ kopalni. Przyjdzie niemiec i co zrobi? Wywali na pysk połowe załogi, zetnie wszystkie dodatki górnicze i wypierdzieli zwiazki zawodowe (choć to akurat bedzie dobra zmiana). Rząd jeszcze w życiu nie dbał tak o górników jak to sie robi teraz. Urlopy górnicze, mozliwosc przeniesienia na inna kopalnie, ogromne odprawy. No po prostu bajka.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • guru122(2016-08-16 16:29) Zgłoś naruszenie 217

    Gebelsy wiedzą co robią, wyeksploatują złoża u nas a potem zaczną nam sprzedwac swój węgiel po zawyżonych cenach. Ot taki neokolonializm energetyczny, po co polaki macie mieć swoje skoro możecie kupić od nas?. Węgiel to nasze czarne złoto, niech leży tam głęboko w ziemi, jeść nie woła, będą lepsze ceny to znów się będzie wydobywać.

    Odpowiedz
  • majher(2016-08-16 09:15) Zgłoś naruszenie 1721

    No i bardzo dobra decyzja, widac ze wreszcie ktos ma łeb na karku i nie da sie Niemcom ustawiać po kontach. Pomyślcie, jak niemiec przyjdzie i wykupi kopalnie to Polska traci cały majatek!!!!! Jeśli kopalnia jest likwidowana to i tak wszystko co wniej jest, zostaje rozprowadzone na korzyść sąsiednich kopalń. Załogi sa bezproblemowo alokowane i po prostu gdzie indziej wydobywaja wegiel. Jesli za kilka lat koniunktura sie odwróci to i tak mozna z łatwoscia wrocic do złoza na krupińskim.

    Odpowiedz
  • Ja(2016-08-16 08:46) Zgłoś naruszenie 147

    Wrogie przejęcie? Jak tylu "sprywatyzowanych" wcześniej przedsiębiorstw?

    Odpowiedz
  • KUMATY(2016-08-16 09:24) Zgłoś naruszenie 102

    dzierżawa mogłaby być na krótką metę dobra inwestycja ale byla brana pod uwagę głównie dlatego ze związki zawodowe blokowały możliwości restrukturyzacji kopalń. Wtedy szybka i w miarę tania inwestycja Niemców dałaby pokaźny zastrzyk gotówki. Jednak SRK jest lepsze bo wszystko wraca do państwa + musimy wykazać ze zamykamy nierentowne kopalnie jak Makoszowy, żeby UE zatwierdziło plan naprawczy. POZDRO DLA KUMATYCH

    Odpowiedz
  • bajtel(2016-08-16 12:10) Zgłoś naruszenie 94

    Uwierzcie lub nie ale to była trudna i dobra decyzja. Patrząc z punktu widzenia całej spółki to można osiągnąć na prawde duża poprawę rentownosci.

    Odpowiedz
  • zKWK(2016-08-17 14:32) Zgłoś naruszenie 80

    Dobrze ze krupiński ma jakiekolwiek szanse. Kopalnie Makoszowy pogrzebali związkowcy. Teraz panowie górnicy podziękują takim osobom jak Paweł Frącz czy Piter Palica. Te zwąchole to grabarze kopalni MAKOSZOWY

    Odpowiedz
  • R(2016-08-17 14:39) Zgłoś naruszenie 50

    Pokażą że kopalnia wyjdzie na plus po 2 miesiącach jak Bobrek , piekary i silesia Czechowice

    Odpowiedz
  • AL(2016-08-17 19:41) Zgłoś naruszenie 41

    Prąd już kupujemy od Niemców , przyjdzie i czas na węgiel kupowany też z importu . My Polacy niestety nie dostrzegamy znaczenia surowców energetycznych dla naszych potrzeb .W latach koniunktury nikt nie inwestował w kopalnie teraz mamy zapaść .Pan Zagórowski zamiast prowadzić inwestycje w kopalniach w przygotowaniach nowych ścian uznał , że wydłużony czas pracy da efekty i będzie receptą na niskie ceny węgla .Panie Jarosławie ten kierunek przyspieszyłby tylko tą zapaść . BRAK NOWYCH ŚCIAN PLUS NISKIE CENY RÓWNA SIĘ ZAPAŚĆ . Rachunek jest oczywisty

    Odpowiedz
  • Inspektor Pracy(2016-08-25 11:40) Zgłoś naruszenie 30

    I rząd ma pełna racje -nie bedzie Niemiec --pfu GP pluła nam w twarz. Niech sobie Komor oddaje Niemcom swoja lesniczówke . Nawet Wanda nie chciała dać Niemcowi.

    Odpowiedz
  • jarekc(2017-12-17 20:24) Zgłoś naruszenie 20

    Kopalnia Krupiński to żyła złota. Tam są olbrzymie złoża, które przy zmieniających się technikach wydobycia są drogocenne

    Odpowiedz
  • Tom(2016-08-17 10:44) Zgłoś naruszenie 12

    Podobno trzeba poczekać aż będą załatwione na piśmie gwarancje ,że w SRK nie będziemy dłużej jak miesiąc, ich prezes wyrazi zgodę na przejście na urlopy (zagwarantuje na piśmie - by potem nie ściemniać że nagle potrzeba mu ludzi do likwidacji Jas-Mosa) i ZUS nie będzie przeciągał naszych weryfikacji więcej niż miesiąc i nie będą ściemniać że nie mają pieniędzy na urlopy ( i trzeba czekać na nie pół roku albo dłużej w SRK bo ZUS nie ma pieniędzy) WSZYSTKO PONOĆ MA BYĆ ZAGWARANTOWANE NA PIŚMIE - ale związki mówią że dopiero negocjacje trwają...

    Odpowiedz
  • AL(2016-08-17 19:41) Zgłoś naruszenie 10

    Prąd już kupujemy od Niemców , przyjdzie i czas na węgiel kupowany też z importu . My Polacy niestety nie dostrzegamy znaczenia surowców energetycznych dla naszych potrzeb .W latach koniunktury nikt nie inwestował w kopalnie teraz mamy zapaść .Pan Zagórowski zamiast prowadzić inwestycje w kopalniach w przygotowaniach nowych ścian uznał , że wydłużony czas pracy da efekty i będzie receptą na niskie ceny węgla .Panie Jarosławie ten kierunek przyspieszyłby tylko tą zapaść . BRAK NOWYCH ŚCIAN PLUS NISKIE CENY RÓWNA SIĘ ZAPAŚĆ . Rachunek jest oczywisty

    Odpowiedz
  • bulls006(2017-12-17 20:30) Zgłoś naruszenie 10

    w kopalni Krupiński są złoża o wartości szacowanej na 40 miliardów euro. Niemcy znów chcą przejąć za bezcen kawałek Polski.

    Odpowiedz
  • Abc(2016-08-19 21:43) Zgłoś naruszenie 14

    Jak by nie niemieckie inwestycje to jezdzimy syrena sport cupe! A tak jakiegos opla w gliwicach buduja! Wiecej patryiotyzmu! Idzcie drogo kaczynskiego!!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie