Autopromocja

Ceny gazu idą w górę, magazyny są zaopatrzone

Gaz, Operator,,The,Operator,Anneals,The,Gas,Well,With,A
Gaz, Operator,,The,Operator,Anneals,The,Gas,Well,With,AShutterStock
3 listopada 2024

Gospodarstwa domowe będą chronione taryfą URE, ale wzrosty na giełdzie mogą odczuć odbiorcy przemysłowi. 

Ceny gazu na holenderskiej giełdzie TTF są najwyższe w tym roku. Za 1 MWh na głównej europejskiej giełdzie trzeba zapłacić obecnie ok. 43 euro. To wielokrotnie mniej niż w szczycie kryzysu energetycznego w sierpniu 2022 r., kiedy cena skoczyła do ok. 340 euro, ale w dalszym ciągu dwa razy więcej niż w lutym, kiedy ceny były najniższe od lat. Andrzej Sikora, prezes Instytutu Studiów Energetycznych (ISE), podkreśla, że handel gazem ziemnym podlega dziś spekulacji. – I to jest dużo łatwiejsze niż w czasach, kiedy zalewał nas gaz rosyjski, a warunki handlu dyktowała polityka, a nie rynek. Cena na TTF jest wypadkową wolumenu (podaż/popyt), który chcemy kupić, oraz ryzyk, które bierzemy pod uwagę – mówi ekspert.

Jednym z nich jest czynnik pogodowy. Obecnie mamy do czynienia z wysokimi temperaturami jak na tę porę roku, ale według prognoz ostatnie miesiące roku mogą być chłodniejsze niż w ciągu dwóch ostatnich lat. Jednocześnie jest też ryzyko podażowe. O ile Rosjanie zostali w dużej mierze wykluczeni z europejskiego rynku gazu ziemnego, to teoretycznie wciąż mogliby oni dostarczyć LNG do Europy. Jednak tutaj magazyny są na tyle napełnione, że nie mogłyby przyjąć dodatkowych ładunków. – W związku z tym rosyjskie metanowce krążą wokół Europy i kierują się do Azji, licząc na to, że któryś z krajów będzie w nagłej potrzebie. To odbija się na cenie – przekonuje Andrzej Sikora.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png