Resort skarbu przygląda się prywatyzacji kopalń przejętych przez Zespół Elektrowni Pątnów Adamów Konin. To niejedyne przekształcenia, do których zastrzeżenia ma rząd.
Analizę zapowiedział wiceminister skarbu Marek Zagórski. – W przypadku, gdyby umowa prywatyzacyjna nie była realizowana, rozważymy wszystkie możliwe prawem środki. Nie chcę w tej chwili składać deklaracji co do możliwości rozwiązania umowy w całości. Oceniamy ten proces prywatyzacji jako bardzo zły – mówił Zagórski. Stwierdzenie niewypełnienia zobowiązań mogłoby doprowadzić do unieważnienia umowy, ale naraziłoby Skarb Państwa na wieloletni spór sądowy o niepewnym wyniku.
Chodzi o umowę z 2012 r. ZE PAK przejął wówczas za 175 mln zł dwie kopalnie węgla brunatnego KWB Konin i KWB Adamów. Przeciwnicy transakcji wskazują, że cena była zaniżona. Konkurent w wyścigu o kopalnie – tajemnicza spółka Społem Plus – oferował wprawdzie 260 mln zł, ale według ówczesnego kierownictwa resortu skarbu nie potrafił udokumentować źródeł finansowania. Na korzyść ZE PAK przemawiał natomiast pakiet inwestycyjny i socjalny. Spółka zadeklarowała, że do końca 2016 r. zainwestuje w kopalnie 250 mln zł. Dała też trzyletnią gwarancję zatrudniania dla załogi.