Szef KPRM, który w poniedziałek był gościem RMF FM, przyznał, że podczas zakończonej w sobotę wizyty premiera Mateusza Morawieckiego na Ukrainie "tematy energetyczne było istotną częścią rozmów, które premier odbył z prezydentem (Ukrainy, Wołodymyrem) Zełenski i premierem (Denysem) Szmyhalem". "Mamy bardzo wymierne deklaracje i zobowiązania polityków ukraińskich, przede wszystkim prezydenta Zełenskiego, dotyczące odblokowania eksportu węgla ukraińskiego do Polski oraz przyspieszenia uruchomienia łącza, którym będzie przesyłany prąd z elektrowni atomowej w Chmielnickim do Polski" - podał Dworczyk.

Polityk wskazał, że deklarację Ukrainy należy traktować jako bardzo wyraźny gest w kierunku Polski. "Prezydent Zełenski podkreślał, że będzie to wyjątek uczyniony wobec Polski dlatego, że zakaz eksportu ukraińskiego węgla od wielu miesięcy obowiązywał całkowicie, a tu ma nastąpić wyjątek w ramach bardzo ścisłej współpracy, która w ostatnich miesiącach ma miejsce" - zaznaczył minister.

W sobotę Denys Szmyhal oświadczył, że Ukraina jest gotowa, by rozpatrzeć możliwość wprowadzenia kwot eksportowych węgla do Polski. "Chodzi o 100 tys. ton we wrześniu, które teraz są krytycznie potrzebne naszym polskim partnerom" - napisał premier Ukrainy w komunikatorze Telegram. Szmyhal podkreślił, że obecnie Ukraina razem z Unią Europejską przygotowują się do przejścia najtrudniejszej zimy od wielu lat. "Wczoraj wspólny plan działań w tym kierunku omówiliśmy z premierem Polski Mateuszem Morawieckim" - dodał. Zaznaczył, że zapasy węgla w ukraińskich składach wynoszą prawie 2 mln ton - 2,5 razy więcej niż w tym samym czasie rok temu.

Reklama

Poinformował też o trwających pracach na linii energetycznej pomiędzy Chmielnicką Elektrownią Atomową i Rzeszowem. "Planowaliśmy zakończyć przed 14 grudnia, ale dzięki przyspieszeniu prac możemy zakończyć (je) tydzień wcześniej. To pozwoli eksportować do Polski dodatkowo do 1000 MW" - dodał Szmyhal.

autor: Grzegorz Bruszewski