- Podpisanie listu intencyjnego przez Grupę Enea i firmę Last Energy zapoczątkuje drogę ku zeroemisyjnej, bezpiecznej i nowoczesnej energetyce - podkreślił Paweł Majewski, prezes Enei.
Enea i Last Energy są zainteresowane współpracą w zakresie rozwoju, budowy i dalszej dystrybucji małych reaktorów jądrowych. List intencyjny podpisany podczas Kongresu 590 w Warszawie zakłada również możliwości utworzenia wspólnej spółki na terenie Polski, odpowiedzialnej za wdrażanie technologii Last Energy w naszym kraju.

Jądrowa przyszłość

Reklama
- To jest historyczny moment, pokazujemy, że w praktyce budujemy bezpieczeństwo energetyczne Polski. Bezpieczeństwo w wymiarze wieloletnim. Enea to trzecia polska firma zaangażowana w energetykę jądrową. Chcemy, by energetyka jądrowa - ta tradycyjna, wielka i budowana przez państwo oraz ta w wymiarze mikro, była naszą przyszłością. Cieszę się, że Enea idzie tą drogą - mówił przy okazji podpisania listu intencyjnego wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin.
Pogratulował też Grupie Enea pozyskania wiarygodnego partnera dla inwestycji, który poprowadzi firmę nową drogą jednak z wykorzystaniem technologii już sprawdzonej i dającej możliwość szybkiego zastosowania. - Czas jest dzisiaj dla nas niezwykle ważny. To czas będzie decydował, czy wygramy ten wyścig, czy Polska zachowa swoje bezpieczeństwo energetyczne - wskazał.

Reklama
Partner Grupy Enea, amerykańska spółka Last Energy, jest dostawcą technologii SMR 20 MW. Zakłada ona modułową budowę elektrowni oraz bazowy reaktor w sprawdzonej technologii PWR (ang. Pressurized Water Reactor). W technologii Last Energy moduły elektrowni powstają poza terenem budowy i są montowane w modelu blokowym. Montaż reaktora jest zaś możliwy w 24 miesiące od ostatecznej decyzji inwestycyjnej. Zakładany czas eksploatacji elektrowni wynosi 42 lata. Last Energy jest w stanie zapewnić pełen cykl rozwoju projektu w tym: projektowanie, budowę, finansowanie, serwis i utrzymanie instalacji, dostawę paliwa i odbiór odpadów, a także likwidację elektrowni po zakończeniu eksploatacji.

Neutralność do 2050 r.

Rozwój technologii SMR w Polsce wpisuje się w Strategię Rozwoju Enei. - W strategii Grupy Kapitałowej Enea leży osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2050 r. To zobowiązanie implikuje zastosowanie zeroemisyjnych źródeł wytwarzania energii w naszym miksie. Jednym z takich źródeł, zarazem nowoczesnych, bezpiecznych, skalowanych i stosunkowo szybkich do wdrożenia, są właśnie małe modułowe reaktory jądrowe w technologii opracowanej przez firmę Last Energy - wyjaśniał Paweł Majewski, prezes Enei.
Jak wskazał, podpisanie listu intencyjnego przez spółkę Enea Innowacje, Eneę i firmę Last Energy zapoczątkuje drogę ku zeroemisyjnej, nowoczesnej energetyce. - Małe reaktory mogą zapewnić doskonałą alternatywę dla lokalnych ciepłowni, dla przemysłu, a wreszcie dla wytwarzania energii w sposób rozproszony - mówił prezes Enei.
- Grupa Enea potencjalnie będzie mogła wykorzystać technologię SMR do budowy własnych mocy wytwórczych, a także w przyszłości oferować rozwiązania dla przemysłu i ciepłownictwa na terenie Polski. Komercjalizacja rozwiązań SMR pozytywnie wpłynie na bezpieczeństwo energetyczne, środowisko, a także konkurencyjność polskiej gospodarki. Wejście Enei na rynek małych, modułowych reaktorów jądrowych pozwoli w przyszłości na rozwój nowych linii biznesowych - dodał.

Flota mikroreaktorów

- Przed nami nowa era rozwoju technologicznego. Technologia SMR zmieni polski sektor energetyczny, a Grupa Enea będzie mogła, po potwierdzeniu zasadności biznesowej i technologicznej, aktywnie uczestniczyć w tym procesie - mówił Jacek Dziuba, prezes zarządu Enei Innowacje, spółki z Grupy Enea. Podkreślił, że SMR zakłada elastyczność procesu produkcji oraz zastosowania reaktorów i tym samym będzie odpowiedzią na zmieniające się potrzeby i wyzwania rynku energii w Polsce. - Podpisany list intencyjny to nie tylko szansa na wykorzystywanie ekologicznego i bezpiecznego źródła energii. To również impuls do rozwoju innych obszarów biznesowych i innowacyjnych - stwierdził.
O nowym przedsięwzięciu mówił również Bret Kugelmass, prezes amerykańskiej spółki Last Energy. - Bardzo się cieszę, że mogę popchnąć do przodu współpracę między naszymi krajami na rzecz bezpieczeństwa energetycznego - stwierdził.
- To niezwykła okazja, żeby zrealizować dwa cele, które nam przyświecają: bezpieczeństwo energetyczne oraz czysta energia. To szansa, żeby budować przyszłość, w której Polska będzie liderem w produkcji czystej energii nie tylko dla Europy, ale dla całego świata - dodał prezes Last Energy. Podkreślił też, że współpraca Enei i Last Energy to okazja, żeby stworzyć pierwszą na świecie flotę mikroreaktorów jądrowych.
Po potwierdzeniu zasadności ekonomicznej i technologicznej oraz uzyskaniu stosownych certyfikatów, firmy podejmą decyzję, co do zakresu dalszej współpracy w oparciu o dokonane analizy rynkowe oraz potrzeby Grupy Enea.

W kierunku niezależności

Zawarcie porozumienia w sprawie budowy SMR przez Grupę Enea i Last Energy komentował również poseł PiS Marek Suski, przewodniczący sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych. - Myślę, że podpisanie listu intencyjnego będzie rozpoczęciem drogi do niezależności energetycznej, bo dzisiaj przy kurczących się zasobach surowców kopalnych oraz przy ograniczaniu i odcinaniu przez Rosję, to energetyka jądrowa jest przyszłością dla energii w naszym regionie świata - stwierdził.
Paweł Majewski, prezes Enei / Media
Strategia Grupy Enea zakłada osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2050 r. To zobowiązanie implikuje zastosowanie zeroemisyjnych źródeł wytwarzania energii w naszym miksie. Jednym z takich źródeł, zarazem nowoczesnych, bezpiecznych, skalowanych i stosunkowo szybkich do wdrożenia, są właśnie małe modułowe reaktory jądrowe w technologii opracowanej przez firmę Last Energy - wyjaśniał Paweł Majewski, prezes Enei
Jak dodał, to odważna decyzja, żeby wejść jako trzecia firma w Polsce w energetykę jądrową. - Dziś energetyka rozproszona może być remedium na kłopoty bardzo wielu małych i średnich firm, miast oraz gmin - wskazał Marek Suski.
Odwołał się też do postaci Łukasza Noska. - Łukasz Nosek jest osobą, która promuje nowoczesne technologie i jest współwłaścicielem firmy, ale jest też wielkim polskim patriotą - bo mieliśmy przyjemność się spotkać - choć jest obywatelem Stanów Zjednoczonych. Powiedział, że widzi, że Polska jest w potrzebie i robi wszystko, żeby naszemu krajowi pomóc - mówił Marek Suski.
Łukasz Nosek to współzałożyciel funduszu Gigafund, jednego z kluczowych inwestorów w Last Energy. Był współzałożycielem PayPal i pierwszym inwestorem typu venture capital w SpaceX, a obecnie zasiada w zarządach SpaceX i Last Energy, z którym Enea podpisała list intencyjny.