Energetyka szuka energii do zmian. Prezes PGE: Jeśli nic nie zrobimy, doprowadzimy spółkę do upadłości [WYWIAD]

autor: Julita Żylińska16.07.2020, 07:32; Aktualizacja: 16.07.2020, 07:39
Nie kierujemy się żadną zieloną ideologią, do transformacji zmusza nas czysta ekonomia - mówi prezes PGE Polskiej Grupy Energetycznej Wojciech Dąbrowski

Nie kierujemy się żadną zieloną ideologią, do transformacji zmusza nas czysta ekonomia - mówi prezes PGE Polskiej Grupy Energetycznej Wojciech Dąbrowskiźródło: PAP
autor zdjęcia: Marcin Bielecki

Prezes PGE mówi o konieczności radykalnych działań, bez których największej firmie w sektorze może grozić upadek. Na sfinansowanie rewolucji w branży potrzeba miliardów.

Choć ostatnie ruchy konsolidacyjne na rynku to dobry znak, włączenie relatywnie zielonej Energi do koncernu multienergetycznego, jaki tworzy Orlen, nie rozwiązuje problemu transformacji polskiej energetyki – uważają eksperci. Jest ona nadal w ok. 70 proc. oparta na węglu, obciążona nie tylko rosnącymi kosztami pozwoleń na emisję CO2, ale i niekonkurencyjnymi cenami krajowego węgla. W efekcie rośnie m.in. import prądu.

Prezes Polskiej Grupy Energetycznej Wojciech Dąbrowski mówi wprost, że w energetyce i górnictwie potrzebne są radykalne decyzje, bo jeśli nic nie zostanie zrobione, to za półtora roku, za dwa lata jego firma, czyli największy producent prądu w kraju, może upaść.

– Wszystkie wskaźniki nam polecą, będziemy w sytuacji, że banki przyjdą i powiedzą, że musimy spłacić całe zadłużenie. Nie kierujemy się żadną zieloną ideologią, do transformacji zmusza nas czysta ekonomia. Aby firma przetrwała, umacniała swoją pozycję i się rozwijała oraz jednocześnie by była dalej polska, na czym nam zależy, musimy się zmieniać – podkreśla.

Spółki energetyczne oczekują przede wszystkim odciążenia ich bilansów z aktywów węglowych, czyli nierentownych kopalni, udziałów w Polskiej Grupie Górniczej, a także wydzielenia węglowych bloków energetycznych. Chodzi m.in. o to, by banki pożyczały im pieniądze na inwestycje w modernizację i nowe moce wytwórcze oparte na źródłach odnawialnych.


Pozostało 88% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (10)

  • FD(2020-07-16 08:51) Zgłoś naruszenie 70

    TRZEBA BYŁO NIE KRAŚĆ WCZEŚNIEJ,DLA PREZESÓW MILIONY SZŁY A TERAZ PŁĄCZĄ ,KOSZTEM ZWYKŁYCH LUDZI TRZEBA POKRYĆ WSTYD.

    Odpowiedz
  • lexi(2020-07-16 11:12) Zgłoś naruszenie 91

    Proponuję zacząć od zmian osobowych w obsadzie organów spółek zależnych, zwłaszcza terenowych. Zarządzenie spółkami, decyzje remontowe, gospodarcze i ekonomiczne są tragiczne. To niemalże działanie na szkodę spółki.

    Odpowiedz
  • gornik(2020-07-16 14:51) Zgłoś naruszenie 30

    energetyka jakby staneła w latach 70 tych przechulali kasę

    Odpowiedz
  • Rex(2020-07-16 16:07) Zgłoś naruszenie 10

    Likwidują tauron

    Odpowiedz
  • Ktośka(2020-07-17 17:18) Zgłoś naruszenie 02

    Filarem założenia PGE był BOT i Dona Odrą, teraz to kula u nogi ?, aż przykro patrzeć na to co się dzieje !

    Odpowiedz
  • energetyk(2020-07-17 17:49) Zgłoś naruszenie 21

    A może rządzący zaczną kierować na dyrektorów osoby kompetentne, niekoniecznie z właściwej partii? Pamiętam dyrektora technicznego, który zwiedzając "dobytek" pytał jak dziecko CO TO? patrząc na wentylator spalin czy manomietr.

    Odpowiedz
  • Sielim(2020-07-17 20:46) Zgłoś naruszenie 12

    Nie pchać pieniędzy w molochy tylko zwiększyć dotacje do domowej fotowoltaiki. Do 70% a nie 5tys dla najbiedniejszych.

    Odpowiedz
  • ads(2020-07-18 10:03) Zgłoś naruszenie 34

    Trzeba jak najszybciej wyjść z UE, której chore regulacje zniszcą polską energetykę, a z Europy uczynia niekonkurencyjny skansen.

    Odpowiedz
  • Gościu(2020-07-20 17:04) Zgłoś naruszenie 10

    Jeżeli firma przynosi straty to najwyższa pora pomyśleć o wymianie zarządu spółki, a nie ogłaszać upadłość. Nie widzę powodu żeby miały cierpieć osoby szeregowe. Jeżeli burdel przynosi straty to wymienia się k..wy, a nie firanki

    Odpowiedz
  • ls(2020-07-24 14:44) Zgłoś naruszenie 30

    Nagle gigant na Polskim rynku notuje ogromne straty, wstrzymuje wszystkie inwestycje, modernizacje linii, a co za tym idzie z miesiąca na miesiąc wstrzymała wszystkie płatności i odbiory dla firm wykonawczych i projektowych. Zamiast ratować setki firm upadną. COŚ w tym wszystkim jest nie tak.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie