statystyki

Nord Stream 2 wciąż można zablokować [OPINIA]

autor: Mateusz Kubiak08.07.2020, 07:30; Aktualizacja: 08.07.2020, 07:30
Biorąc pod uwagę to, jak istotne są różnice w kwestii ostatecznego brzmienia ustawy, nie wydaje się, by amerykańscy politycy mieli porozumieć się w tej kwestii szybciej niż na jesieni (w sierpniu Kongres zamyka się na wakacyjną przerwę).

Biorąc pod uwagę to, jak istotne są różnice w kwestii ostatecznego brzmienia ustawy, nie wydaje się, by amerykańscy politycy mieli porozumieć się w tej kwestii szybciej niż na jesieni (w sierpniu Kongres zamyka się na wakacyjną przerwę).źródło: ShutterStock

W amerykańskim Kongresie trwa rozgrywka, której wynik może zdecydować o przyszłości Nord Stream 2. Stany Zjednoczone wciąż mogą zatrzymać rosyjską inwestycję, jednak wymaga to przyjęcia nowego zestawu sankcji. Stosowna ustawa jest już procedowana przez parlament, ale wszystko zależy od tego, w jakim kształcie zostanie ostatecznie uchwalona.

Budowa NS2 została wstrzymana w grudniu 2019 r., kiedy Amerykanie przyjęli pierwszy pakiet sankcji, skutecznie zmuszając Allseas, głównego wykonawcę inwestycji, do wycofania się z projektu. Od tego czasu na dnie Bałtyku nie ułożono choćby kilometra rurociągu (do wybudowania pozostał względnie krótki, 160-km odcinek), co jednak nie oznacza, że przygotowania do ponownego podjęcia prac stoją w miejscu. Rosjanie są coraz bliżej wznowienia budowy gazociągu własnymi siłami.

W niemieckim porcie Mukran cumują obecnie dwie rosyjskie jednostki do układania rur (statek „Akadiemik Czerskij” oraz barka „Fortuna”), mające rzekomo zacząć układać NS2 już w ciągu kilku, kilkunastu najbliższych tygodni. To dlatego amerykańscy politycy chcą jeszcze mocniej uderzyć w NS2.


Pozostało 81% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • Niby tak....(2020-07-08 10:01) Zgłoś naruszenie 45

    Ale warto mieć na względzie, że gros gotówki zainwestowane w Nordsteram to pieniądze niemieckie czyli naszego sąsiada i głównego partnera biznesowego z UE. Nordsteramu nie powinno się rozpatrywać w krzywym zwierciadle jak my sobie to wyobrażamy tylko jako barter niemiecko-rosyjski. Rosjanie za gaz dostają przysłowiowe Mercedesy i BMW. Niemcom chodzi o utrzymanie własnej produkcji która jest eksportowana do Rosji za gaz. W efekcie chodzi o to by wszyscy mieli pracę bo praca i godna płaca jest potrzebna wszystkim. Poza tym może i my może skorzystamy z tego rurociągu. Ponadto obecny ma aż 50 lat i technicznie jest na pewno zużyty. Wszystko trzeba oceniać obiektywnie

    Odpowiedz
  • Jura(2020-07-20 07:01) Zgłoś naruszenie 10

    Tak tak - niech Niemcy wymieniają bareterowo Mercedesy i BMW na gaz , stary rurociąg biegnący przez Polskę się rozpadnie, my będziemy produkować tanio podzespoły do tych Mercedesów i drogo odkupywać gaz od Niemców. Wspaniała perspektywa kolonialna!

    Odpowiedz
  • ricki(2020-07-18 22:42) Zgłoś naruszenie 03

    nasze myslenie to myslenie z Powstania Warszawskiego a co z tego wyniklo wszyscvy znamy lub o faktach nie chcemy rozmawiac

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie