Niepewność na rynku energii elektrycznej zwiększa nieznana dotąd forma rekompensat dla odbiorców indywidualnych za tegoroczne podwyżki cen prądu.
W grudniu 2019 r. szef kancelarii premiera (KPRM) Michał Dworczyk zapowiadał, że na dniach do Sejmu trafi projekt nowelizacji ustawy o działach administracji państwowej. Projektu jednak wciąż nie ma, a przynajmniej nie widać go na stronach rządowych ani sejmowych. Ustawę ponowie zapowiedział w środę w Radiu Zet minister aktywów państwowych Jacek Sasin. Podobnie jak ustawę rekompensującą podwyżki cen prądu odbiorcom indywidualnym – ta ma trafić do parlamentu w ciągu kilku tygodni. Wicepremier nie podał jeszcze szczegółów, choć wspomniał o możliwości zaliczek dla gospodarstw domowych.
Zmiany w ustawie o działach będą dotyczyć m.in. nowego podziału zadań między resorty aktywów, klimatu i środowiska. Kompetencji tych dotąd formalnie nie podzielono, w związku z czym choć docelowo regulacjami energetycznymi ma się zajmować resort klimatu, to Krajowy plan na rzecz energii i klimatu na lata 2021–2030 (KPEiK) wysłał Komisji Europejskiej resort aktywów państwowych. Zgodnie z unijnym rozporządzeniem termin na to upływał z końcem roku.
Dokument był pierwotnie przygotowany przez zlikwidowane Ministerstwo Energii na bazie projektu krajowej strategii. Tymczasem resort klimatu nadal pracuje nad Polityką energetyczną Polski do 2040 r. oraz nad długoterminową strategią do 2050 r., w związku z czym poinformował nas, że po finalizacji tych prac zakłada, iż „może być potrzeba aktualizacji KPEiK”. Bruksela zapewne dopuści aktualizację, ale sprawa pokazuje możliwe komplikacje.
Reklama
Dodatkowo, jak wynika z naszych rozmów z branżą, różnie interepretowana była czwartkowa wypowiedź ministra Sasina w radiu. Zdaniem niektórych komentatorów nie wynika z niej jednoznacznie, że regulacje energetyczne będą w resorcie klimatu, a nadzór nad spółkami energetycznymi – w MAP. Na razie nic jednak nie wskazuje, żeby ten podział miał się zmienić. Zgodnie z rozporządzeniem z 5 grudnia 2019 r., zawierającym wykaz spółek nadzorowanych przez ministrów, to Ministerstwo Aktywów Państwowych sprawuje nadzór nad spółkami energetycznymi i paliwowymi. Przedłużający się okres przejściowy otwiera jednak pole do spekulacji.
– Im szybciej zostanie uchwalona ustawa o działach, tym lepiej dla pewności obrotu prawnego i rynku, bo brak regulacji w tym zakresie powoduje, że nie mamy jasno rozgraniczonej odpowiedzialności między ministrami. Okres przejściowy nie służy ani administracji, ani przedsiębiorcom, którzy w jakiś sposób są zależni od tych resortów – mówi DGP mec. Dominik Gajewski z Lewiatana. Także mec. Łukasz Batory, partner w kancelarii Banasik Woźniak i Wspólnicy, podkreśla w rozmowie z DGP, że z punktu widzenia rynku najważniejsze, żeby te decyzje zapadły jak najszybciej.
– Patrząc z punktu widzenia akcjonariuszy innych niż Skarb Państwa, jest to dodatkowe ryzyko, które muszą brać pod uwagę. Widać to w notowaniach giełdowych – wskazał Batory. W jego ocenie lepiej, żeby inny minister regulował funkcjonowanie rynku niż nadzorujący działające na nim spółki. – Rozdzielenie to bardziej przejrzyste rozwiązanie, zwłaszcza że spółki elektroenergetyczne Skarbu Państwa stanowią 95 proc. rynku – podkreśla Batory. Zajmujący się rynkiem energetycznym prawnik zwrócił uwagę, że rozstrzygnięcia wymaga też sprawa cen energii, która dodatkowo zwiększa niepewność.
– Taryfy dla czterech głównych spółek zostały ustalone przez prezesa URE na poziomie, który – jak się wydaje – nie pokrywa kosztów uzasadnionych. Wskazuje na to m.in. rezerwa Energi zawiązana na sprzedaż prądu gospodarstwom domowych. Z drugiej strony padają deklaracje polityczne, że wzrost cen energii będzie odbiorcom rekompensowany. Nie wiemy jednak, jaką formę będzie miał ten mechanizm i czy spółki nie będą obciążone kosztami rekompensat – wskazuje Batory. Jego zdaniem nie można wykluczyć, że spółki sądownie zaczną się zwracać do państwa o odszkodowania za zaniżone taryfy lub ewentualne koszty rekompensat.
Ministerstwo Aktywów Państwowych w odpowiedzi na pytanie, czy jest już gotowy projekt ustawy o działach administracji rządowej i kto jest jego autorem, odesłało nas do KPRM. „Tzw. ustawa działowa dotyczy wielu obszarów, a co się z tym wiąże wielu ministerstw” – czytamy w odpowiedzi MAP. Do czasu zamknięcia tego wydania DGP Kancelaria nie odpowiedziała na nasze pytania. Według aktualnego planu najbliższe posiedzenie Sejmu ma się odbyć 8–9 stycznia, a kolejne 22–23 stycznia.