Za niezależność energetyczną i tak będą musieli zapłacić odbiorcy

autor: Justyna Piszczatowska02.01.2019, 07:43; Aktualizacja: 02.01.2019, 08:22
Polska na kilka sposobów stara się wyrwać z gazowych objęć Rosji.

Polska na kilka sposobów stara się wyrwać z gazowych objęć Rosji.źródło: ShutterStock

Eksperci mówią, że w Europie zaczął się prawdziwy gazowy wyścig zbrojeń. Jego skutki na dłuższą metę będą dla nas pozytywne.

Zagrażający polskim interesom politycznym i ekonomicznym gazociąg Nord Stream 2 nie tylko nie jest zagrożony, ale ma szanse powstać na czas, czyli do końca 2019 r. W grudniu ruszyła jego budowa na wodach Szwecji. Wcześniej rozpoczęto prace na wodach terytorialnych Niemiec i Finlandii. Powstało już 370 km gazociągu, czyli jedna trzecia jego długości. Projekt, którego inicjatorami są Niemcy i Rosja, ma pozwolenia na budowę wszystkich państw, których wody terytorialne napotyka na swojej trasie, oprócz Danii, prowadzącej jeszcze analizy środowiskowe.


Pozostało jeszcze 82% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie