3 mld zł – według szacunków DGP nawet tyle przychodów w 2019 r. mogą utracić sprzedawcy energii , jeśli ulegną naciskom resortu i nie podniosą cen dla odbiorców indywidualnych.
Kilkanaście dni temu w DGP podaliśmy, że kierowane przez Krzysztofa Tchórzewskiego Ministerstwo Energii naciska na władze podległych mu spółek, by nie wnioskowały do Urzędu Regulacji Energetyki o podwyżki taryf na przyszły rok dla gospodarstw domowych. Wyglądałoby to niekorzystnie w roku wyborczym – indywidualni klienci, chociaż zużywają około 20 proc. wytwarzanej w kraju energii, są najliczniejszą, 15-milionową grupą odbiorców, a raczej wyborców.
W spółkach energetycznych nieoficjalnie słyszymy, że naciski są, ale powód nie jest ekonomiczny, a jedynie polityczny. W przyszłym roku bowiem mamy wybory zarówno do europarlamentu, jak i krajowe parlamentarne.