Osoby ubiegające się o świadczenia liczone na starych zasadach muszą pamiętać o tym, że okres przebywania na zwolnieniu lekarskim obniży wysokość wypłaty. W podobnej sytuacji będą ubezpieczeni starający się o gwarantowaną emeryturę minimalną
Czy górnik powinien odpracować chorobowe
W przyszłym roku kończę 50 lat. Mam za sobą 20 lat pracy na dole. Nasza kadrowa twierdzi, że muszę odpracować wszystkie dni chorobowe i wypadkowe, a jest tego dużo, bo blisko rok. Jeśli tego nie zrobię, to nie dostanę emerytury górniczej. Czy faktycznie muszę to zrobić?
TAK
Reklama
Górnik pracujący pod ziemią ma możliwość przejścia na emeryturę w wieku 50 lat, ale musi udowodnić 25-letni staż pracy górniczej (uzupełniony pracą równorzędną), w tym 15 lat czystej pracy górniczej. W przypadku emerytury w wieku 50 lub 55 lat to okresy pracy przodkowej zaliczane są do wymaganego stażu w wymiarze półtorakrotnym. Przepisy ustawy emerytalnej precyzują, jakie okresy można zaliczyć do pracy górniczej i do pracy równorzędnej z nią. W wykazach nie ma czasu przebywania na zwolnieniu lekarskim z powodu okresowej niezdolności do pracy, bez względu na to, czy choroba była spowodowana wypadkiem przy pracy, czy miała inną przyczynę. Zatem dni niezdolności do pracy nie mogą być wliczone do stażu górniczego. Od tej zasady jest jeden wyjątek. Tylko w przypadku emerytury górniczej bez względu na wiek można do niej zaliczyć okresy niezdolności do pracy z tytułu wypadku przy pracy lub choroby zawodowej. Nie ma jednak wtedy możliwości zaliczenia pracy przodkowej w wymiarze półtorakrotnym.
Podstawa prawna

Reklama
Art. 50c ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 887).
Czy zwolnienie lekarskie wpłynie na emeryturę
W tym roku kończę 66 lat i teoretycznie powinienem przejść na emeryturę. Kadrowa sprawdziła jednak, że będę musiał pracować jeszcze rok, brakuje mi bowiem okresów składkowych do uzyskania emerytury minimalnej. Okazało się, że przez krótki okres pracy nie wszystkie zwolnienia lekarskie zostaną mi doliczone do stażu emerytalnego. Czy faktycznie muszę dopracować, żeby otrzymać minimalną emeryturę?
TAK
Prawo do przyznania renty z tytułu niezdolności do pracy oraz emerytury jest uzależnione od legitymowania się określonym stażem ubezpieczeniowym. W przypadku drugiego świadczenia uzależnienie przyznania świadczenia dotyczy osób urodzonych przed 1 stycznia 1949 r., a także ubezpieczonych ubiegających się o wcześniejszą emeryturę z tytułu pracy w szczególnych warunkach, emeryturę pomostową, nauczycielskie świadczenie kompensacyjne, a także świadczenie przedemerytalne. Wymagane minimum stażowe nie zostało określone jedynie dla celów przyznania powszechnej emerytury dla ubezpieczonych urodzonych po 31 grudnia 1948 r. Przy świadczeniach zależnych od okresów składkowych zmienia się także wysokość wypłaty, która jest uzależniona od tego, czy ubiegający się o emeryturę ma okresy składkowe i nieskładkowe. Zarówno przy emeryturze obliczanej na starych zasadach, jak i rencie na ostateczną kwotę wypłaty ma wpływ (oprócz tzw. części socjalnej, stanowiącej 24 proc. kwoty bazowej) staż ubezpieczeniowy. Przy czym okresy składkowe są liczone po 1,3 proc. podstawy wymiaru emerytury za każdy ich rok oraz 0,7 proc. podstawy jej wymiaru za każdy rok nieskładkowy.
Na dużo mniej korzystnych warunkach ustalana jest wysokość emerytury przyznawanej na nowych zasadach. Tu bowiem liczy się, oprócz zgromadzonego kapitału początkowego, jedynie wartość składek na ubezpieczenie emerytalne zewidencjonowanych na koncie ubezpieczonego do końca miesiąca poprzedzającego miesiąc, od którego przysługuje wypłata emerytury. Co prawda obowiązuje gwarancja wypłaty najniższej emerytury, jednak mogą na nią liczyć wyłącznie osoby, które legitymują się określonym stażem pracy. Obecnie, aby uzyskać emeryturę minimalną, kobieta musi się legitymować 22 latami składkowymi i nieskładkowymi, a mężczyzna 25 latami. Przy czym obowiązuje zasada, że na trzy lata składkowe może przypadać tylko jeden rok nieskładkowy.
Podstawa prawna
Art. 4 pkt 5, art. 6 ust. 1 pkt 1 oraz art. 7 pkt 1 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 887).
Art. 6 ust. 1 pkt 1–3 oraz art. 18 ust. 2 i 10 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 963).
Czy kobieta musi mieć 22 lata ubezpieczenia
Moja mama w tym roku kończy wiek uprawniający do uzyskania powszechnej emerytury. Okazuje się jednak, że ma za dużo okresów nieskładkowych, żeby nabyć prawo do emerytury minimalnej. Pracownica ZUS wyjaśniła, że obecnie kobieta musi mieć 22 lata okresów składkowych i nieskładkowych. Jak to możliwe, skoro znam panie, którym wystarczyło do emerytury tylko 20 lat. Czy faktycznie, żeby dostać takie świadczenie, należy udowodnić wyższy staż niż poprzednio?
TAK
Do końca 2017 r. kobiety ubiegające się o emerytury minimalne muszą udowodnić, że posiadają 22 lata okresów składkowych i nieskładkowych. Przy czym okresy nieskładkowe są uwzględniane w proporcji jeden do trzech, czyli za trzy lata składkowe do stażu emerytalnego może być doliczony jeden rok nieskładkowych. Przez wiele lat – tak jak w przypadku mamy naszej czytelniczki – warunkiem otrzymania emerytury nie mniejszej niż najniższa był staż pracy wynoszący 20 lat dla kobiet oraz 25 lat dla mężczyzn.
Podniesienie wieku emerytalnego spowodowało, że poczynając od stycznia 2014 r., aby uzyskać emeryturę minimalną, trzeba się wykazać już dłuższym okresem pracy. Jeśli przysługujące świadczenie ustalone jest jako równowartość kwoty będącej wynikiem podzielenia podstawy obliczenia (t.j. suma składek na ubezpieczenie emerytalne zewidencjonowanych na indywidualnym koncie ubezpieczonego i kapitału początkowego odpowiednio zwaloryzowanych) przez średnie dalsze trwanie życia, łącznie z okresową emeryturą kapitałową albo dożywotnią emeryturą kapitałową, jest niższa niż kwota gwarantowana, emeryturę przysługującą z FUS podwyższa się w taki sposób, aby suma tych świadczeń nie była niższa od kwoty świadczenia minimalnego. Zasada ta obowiązuje pod warunkiem, że ubezpieczony osiągnął obowiązujący go wiek emerytalny i ma okres składkowy i nieskładkowy wynoszący w przypadku kobiet 22 lata, a mężczyzn 25 lat składkowych i nieskładkowych.
Podstawa prawna
Art. 87 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 887).
Art. 18 ust. 2 i 10 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 963).
Czy każde zwolnienie doliczą do emerytury
Księgowa w naszej firmie przeliczyła, że w stosunku do okresów składkowych nie zostaną mi doliczone dwa lata, kiedy chorowałam. Czy nie ma możliwości doliczenia tych okresów do emerytury, skoro i tak jako nieskładkowe są liczone na podstawie niższego wskaźnika?
NIE
Przy ustalaniu prawa do świadczeń emerytalno-rentowych i obliczaniu ich wysokości organ rentowy bierze pod uwagę zarówno okresy składkowe, jak i nieskładkowe. Jeśli chodzi o te drugie, za które nie były odprowadzane składki, ZUS uwzględnia je jedynie w wymiarze nieprzekraczającym jednej trzeciej udowodnionych okresów składkowych. Może się zatem okazać, że częste korzystanie ze świadczeń chorobowych uniemożliwi wzięcie pod uwagę wszystkich udowodnionych okresów nieskładkowych, co w konsekwencji przełoży się odpowiednio na prawo do emerytury lub na jej wysokość.
Podstawa prawna
Art. 5 ust. 2 oraz art. 7 pkt 1 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 887).
Czy chorobowe nauczyciela nie będzie uwzględnione
Szkoła, w której pracuję, obliczyła, że mam ponad 30 lat łącznego stażu pracy. Pracownice ZUS mają jednak wątpliwości, czy mogę przejść na emeryturę na podstawie Karty nauczyciela, bowiem mam na koncie kilka miesięcy chorobowego. Czy mają prawo odliczyć zwolnienie lekarskie od okresów składkowych?
NIE
Nie ma podstaw prawnych do nieuwzględnienia okresów pracy nauczyciela, któremu w czasie trwania stosunku pracy były wypłacane zasiłki chorobowe. Nauczyciel ma prawo do świadczenia emerytalnego określonego w przepisach o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Przy czym zaliczany jest do pracowników wykonujących pracę w szczególnym charakterze. Nomenklatura użyta przez ustawodawcę w Karcie nauczyciela odbiega od przyjętej w ustawie emerytalnej polegającej na podziale na okresy składkowe, nieskładkowe i okresy pracy w gospodarstwie rolnym. To dlatego, że nawiązał on do rozporządzenia Rady Ministrów z 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze. Nauczyciel może więc nabyć prawo do emerytury, jeżeli osiągnie wiek emerytalny (55 lat dla kobiet i 60 lat dla mężczyzn) i ma wymagany okres zatrudnienia, w tym co najmniej 15 lat pracy w szczególnych warunkach.
Jednocześnie za okresy pracy w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze uważa się te, w których była ona wykonywana stale i w pełnym wymiarze czasu pracy na danym stanowisku pracy. Co więcej, ani Karta nauczyciela, ani przepisy powołanego rozporządzenia nie zawierają unormowań, które pozwalałyby na obliczanie okresów pracy w szczególnych warunkach, z pominięciem okresów pobierania zasiłków chorobowych jako nieskładkowych. Przy obliczaniu stażu zatrudnienia uwzględnia się okresy nieskładkowe w wymiarze nie wyższym niż 1/3 okresów składkowych.
Podstawa prawna
Art. 6–7 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 887).
Art. 88 ust. 1 ustawy z 26 stycznia 1982 r. – Karta nauczyciela (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 191 ze zm.).
Par. 4, par. 15 rozporządzenia Rady Ministrów z 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz.U. z 1983 r. nr 8, poz. 43 ze zm.).