Pracuję na etacie. Mój mąż prowadzi działalność gospodarczą i pracuje zdalnie z domu, choć nie zawsze jest to możliwe, gdyż czasami musi się spotkać z klientami. Wróciłam właśnie do pracy po urlopie wychowawczym, dziecko chodzi do przedszkola, więc pewnie w niedługim czasie zachoruje. Czy w dniach, w których mąż nie będzie mógł zająć się dzieckiem, będę mogła skorzystać z zasiłku opiekuńczego?

Tak, w opisywanym przypadku pracownica będzie miała prawo do zasiłku opiekuńczego. Tak wynika z analizy przepisów oraz ich wykładni prezentowanej przez ZUS.

Analizę należy rozpocząć od art. 32 ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (dalej: ustawa zasiłkowa). Zgodnie z ust. 1 zasiłek opiekuńczy przysługuje ubezpieczonemu zwolnionemu od wykonywania pracy z powodu konieczności osobistego sprawowania opieki nad:

  • dzieckiem w wieku do ukończenia 8 lat w przypadku:

– nieprzewidzianego zamknięcia żłobka, klubu dziecięcego, przedszkola lub szkoły, do których dziecko uczęszcza, a także w przypadku choroby niani, z którą rodzice mają zawartą umowę uaktywniającą lub dziennego opiekuna sprawujących opiekę nad dzieckiem,

– porodu lub choroby małżonka ubezpieczonego lub rodzica dziecka, stale opiekujących się dzieckiem, jeżeli poród lub choroba uniemożliwia temu małżonkowi lub rodzicowi sprawowanie opieki,

– pobytu małżonka ubezpieczonego lub rodzica dziecka, stale opiekujących się dzieckiem, w szpitalu albo innym zakładzie leczniczym podmiotu leczniczego wykonującego działalność leczniczą w rodzaju stacjonarne i całodobowe świadczenia zdrowotne;

  • chorym dzieckiem w wieku do ukończenia 14 lat;
  • chorym dzieckiem legitymującym się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności albo orzeczeniem o niepełnosprawności łącznie ze wskazaniami: konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji oraz konieczności stałego współudziału na co dzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia, rehabilitacji i edukacji do ukończenia 18 lat;
  • dzieckiem legitymującym się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności albo orzeczeniem o niepełnosprawności łącznie ze wskazaniami: konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji oraz konieczności stałego współudziału na co dzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia, rehabilitacji i edukacji do ukończenia 18 lat w przypadku:

– porodu lub choroby małżonka ubezpieczonego lub rodzica dziecka, stale opiekujących się dzieckiem, jeżeli poród lub choroba uniemożliwia temu małżonkowi lub rodzicowi sprawowanie opieki,

– pobytu małżonka ubezpieczonego lub rodzica dziecka, stale opiekujących się dzieckiem, w szpitalu albo innym zakładzie leczniczym podmiotu leczniczego wykonującego działalność leczniczą w rodzaju stacjonarne i całodobowe świadczenia zdrowotne;

  • innym chorym członkiem rodziny.

Z kolei art. 34 ustawy zasiłkowej stanowi, że zasiłek opiekuńczy nie przysługuje, jeżeli poza ubezpieczonym są inni członkowie rodziny pozostający we wspólnym gospodarstwie domowym mogący zapewnić opiekę dziecku lub choremu członkowi rodziny. Nie dotyczy to jednak opieki sprawowanej nad chorym dzieckiem w wieku do 2 lat.

WAŻNE Za członka rodziny pozostającego we wspólnym gospodarstwie domowym mogącego zapewnić opiekę ZUS nie uważa m.in. osoby prowadzącej gospodarstwo rolne i osoby prowadzącej działalność pozarolniczą.

Zatem gdyby dziecko miało mniej niż 2 lata, wskazane w pytaniu wątpliwości by nie istniały, ponieważ – jak wynika z przepisu – nawet gdyby w domu była osoba, która dzieckiem może się zająć, to nie pozbawia to wnioskującego rodzica prawa do zasiłku opiekuńczego. Gdy jednak dziecko jest starsze, jak w opisywanym przypadku (można to wnioskować po tym, że dziecko uczęszcza już do przedszkola), to do otrzymania zasiłku konieczne jest złożenie oświadczenia (które może być potem weryfikowane), że w gospodarstwie domowym nie ma nikogo, kto mógłby zająć się dzieckiem.

Odpowiedź na pytanie, jak traktować sytuację, gdy drugi rodzic prowadzi działalność gospodarczą, można znaleźć w komentarzu ZUS do ustawy zasiłkowej (komentarz do ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, stanowiący załącznik do wytycznych członka zarządu nadzorującego Pion Świadczeń i Orzecznictwa z 21 sierpnia 2023 r.). ZUS przedstawia w nim swoją wykładnię art. 34 ustawy zasiłkowej. Zakład uznaje, że za członka rodziny pozostającego we wspólnym gospodarstwie domowym, w rozumieniu art. 34 ustawy, mogącego zapewnić opiekę nie uważa się:

  • osoby całkowicie niezdolnej do pracy;
  • osoby chorej;
  • osoby, która ze względu na wiek jest niesprawna fizycznie lub psychicznie;
  • osoby prowadzącej gospodarstwo rolne;
  • pracownika odpoczywającego po pracy na nocnej zmianie;
  • osoby prowadzącej działalność pozarolniczą;
  • osoby niezobowiązanej do sprawowania opieki na podstawie przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, jeżeli odmawia ona sprawowania opieki.

Jak widać, wśród tych okoliczności wymienia prowadzenie działalności pozarolniczej. Nie rozróżnia przy tym sytuacji, w których prowadzenie działalności związane jest z działalnością prowadzoną zdalnie z miejsca zamieszkania od innych sytuacji, gdy działalność jest prowadzona poza miejscem zamieszkania. Nie ma zatem podstaw, żeby takiego rozróżnienia dokonywać.

Należy zatem uznać, że nie ma znaczenia, w jakiej formie wykonywana jest działalność. Nie ma zatem podstaw, żeby w opisywanej sytuacji odmówić pracownicy prawa do zasiłku opiekuńczego. ©℗