W związku z prowadzoną wobec mnie egzekucją komorniczą złożyłem w ubiegłym roku, tuż po otrzymaniu zawiadomienia o jej wszczęciu, wniosek w ZUS o zawieszenie emerytury. Nie chciałem, żeby ZUS na wezwanie komornika dokonywał potrąceń z mojej emerytury, bo uważałem, że egzekucja była wszczęta bezpodstawnie. Po wyjaśnieniu kwestii egzekucji wystąpiłem niedawno do ZUS o wypłatę zawieszonego świadczenia, ale ku mojemu ogromnemu zdziwieniu ZUS odmówił mi wypłaty za okres od zawieszenia do złożenia przeze mnie wniosku o jej wypłatę. Podjął jedynie wypłatę bieżącą. Uważam, że taka decyzja organu jest krzywdząca i bezprawna. Czy ZUS miał prawo odmówić mi wypłaty mojej zaległej emerytury?
Reklama
Wydaje się, że działanie ZUS jest jak najbardziej prawidłowe. Artykuł 103 ust. 3 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z FUS (dalej: ustawa emerytalna) dopuszcza zawieszenie świadczenia na wniosek osoby uprawnionej do emerytury lub renty. Powołany przepis wskazuje bowiem wprost, że prawo do emerytury, renty z tytułu niezdolności do pracy lub renty rodzinnej, do której uprawniona jest jedna osoba, może ulec zawieszeniu również na wniosek emeryta lub rencisty. Zdarza się, że świadczeniobiorcy próbują wykorzystywać ten przepis, aby uniknąć spłaty swoich zobowiązań, np. podczas prowadzonej egzekucji komorniczej. Skoro nie będą mieli dochodów, z których najłatwiej dokonywać potrąceń (a do takich należą właśnie świadczenia z ubezpieczenia społecznego, bo ZUS jest zobowiązany na każde wezwanie komornika dokonywać stosowanych pomniejszeń), komornik albo umorzy postępowanie, albo sprawa może się przedawni. Czasami wydaje się im, że to dobry sposób na ominięcie przepisów o zmniejszeniu emerytury i renty w przypadku wysokich dochodów osiąganych z innych źródeł. Składają więc wnioski o zawieszenie wypłaty z przekonaniem, że po jakimś czasie (np. kiedy zupełnie przestaną pracować zawodowo) ZUS wypłaci im zaległe kwoty w pełnej wysokości, bo przecież przez cały czas posiadali prawo do świadczenia.
Nie tak łatwo obejść przepisy
Na przeszkodzie realizacji takiego planu stoi jednak ustawa emerytalna. Jej przepisy nie przewidują w żadnym miejscu wniosku o zawieszenie wypłaty świadczenia na żądanie strony bez jednoczesnego zawieszenia prawa do tego świadczenia. Zawieszenie wypłaty np. emerytury jest jedynie skutkiem zawieszenia prawa do niej. Zatem wniosek o zawieszenie świadczenia czy też wypłaty świadczenia jest tożsamy z wnioskiem o zawieszenie prawa do emerytury.
Próba różnicowania tych dwóch pojęć wydaje się wynikiem niezrozumienia istoty powołanego przepisu. Trudno sobie nawet wyobrazić, jak technicznie miałoby wyglądać zawieszenie wypłaty np. emerytury bądź renty na żądanie uprawnionego, w jaki sposób ZUS miałby przechowywać zaległe świadczenia – czy na wyodrębnionym rachunku bankowym, czy w jakimś depozycie, i czy w związku z tym miałby je wypłacić z odsetkami, czy też bez nich. Nie można przecież stosować posiłkowo reguł dotyczących sytuacji, gdy ZUS nie wypłacił emerytury z powodu własnego błędu.
Przypuśćmy, że ZUS nawet dokonywałby wypłaty zaległych świadczeń emerytalnych. Nie sposób jednak znaleźć dla takiego działania faktycznej podstawy prawnej, tym bardziej brak przepisów wykonawczych regulujących kwestie przechowywania tych kwot. Bez wątpienia wobec złożonego przez uprawnionego wniosku o wypłatę świadczenia obowiązkiem organu rentowego jest wznowienie tej wypłaty. Jednak zgodnie z art. 135 ust. 1 ustawy emerytalnej wypłatę wznawia się od miesiąca ustania przyczyny powodującej wstrzymanie wypłaty świadczenia, jednak nie wcześniej niż od miesiąca, w którym zgłoszono wniosek o wznowienie wypłaty lub wydano z urzędu decyzję o jej wznowieniu.
Wypłata wstecz tylko wyjątkowo
Regulacja dotycząca wstrzymania wypłaty świadczeń określona jest również w art. 134 ustawy emerytalnej, jednak dotyczy to innych przypadków niż opisany w pytaniu. W myśl tego przepisu wypłatę świadczeń wstrzymuje się, m.in. jeżeli powstaną okoliczności uzasadniające zawieszenie prawa do świadczeń lub ustanie tego prawa. Nawet jednak w takim wypadku nie ma podstaw do wypłaty świadczenia wstecz. Wsteczną wypłatę świadczenia, tj. od miesiąca, w którym ją wstrzymano, jednak za okres nie dłuższy niż 3 lata poprzedzające bezpośrednio miesiąc, w którym zgłoszono wniosek o wznowienie wypłaty, ustawa emerytalna przewiduje w dwóch przypadkach: gdy wstrzymanie wypłaty świadczenia nastąpiło na skutek trudności w doręczeniu świadczenia z przyczyn niezależnych od organu rentowego oraz w sytuacji, gdy wstrzymanie wypłaty nastąpiło na skutek błędu organu rentowego.
W opisanej sprawie zainteresowany złożył niebudzący wątpliwości organu wniosek o zawieszenie świadczenia, czego skutkiem było wydanie przez organ rentowy decyzji o zawieszeniu do niego prawa. W tej sytuacji ZUS nie ma podstaw do wypłaty świadczenia wstecz. Oczywiście czytelnik może skorzystać z przysługującego mu odwołania i ostateczną decyzję w tej konkretnej sprawie podejmie niezawisły sąd.
Ważne
Wniosek o zawieszenie emerytury lub renty skutkuje również zawieszeniem prawa do świadczenia
Podstawa prawna
Art. 103 ust. 3, art. 134 ust. 1 pkt 1 i 5, art. 135 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 748).