- Przedstawię wkrótce projekt ustawy, który będzie to umożliwiał – deklaruje poseł Jan Łopata (PSL), który zapytał o tę sprawę ministra Władysława Kosiniak-Kamysza.
Zainteresował go bowiem art. 68 ust 1 pkt 2 i ust 2 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz. U z 2013 r., poz. 1440 ze zm.).

Przewiduje on, że prawo do renty rodzinnej przysługuje do ukończenia nauki w szkole, nie dłużej jednak niż do osiągnięcia 25 roku życia. Oznacza to, że zakończenie nauki na poziomie liceum, technikum lub zawodówki powoduje wstrzymanie wypłaty świadczenia

- Osoba taka nie ma jednak prawa zarejestrować się w urzędzie pracy. Dla posiadania statusu bezrobotnego liczy się bowiem fakt nabycia uprawnień do renty rodzinnej, a nie to, czy dana osoba pobiera świadczenie – wyjaśnia poseł Łopata. 

Takie rozwiązanie oznacza, że młody człowiek do ukończenia 25. roku życia nie ma szans skorzystać z oferty pośredniaka. Dopiero gdy osiągnie ten wiek, ZUS wyda mu decyzję o pozbawieniu prawa do świadczenia, którą powinien przedłożyć w urzędzie pracy.

- Moim zdaniem to niesprawiedliwe, że osoby młode, najczęściej nie posiadające żadnego doświadczenia zawodowego, w dodatku szczególnie pokrzywdzone przez los, nie mogą rejestrować się na bezrobociu – mówi Jan Łopata. 

Jego zdaniem wystarczyłoby zobowiązać zainteresowanego do poinformowania urzędu o fakcie podjęcia nauki w systemie dziennym, wieczorowym, zaocznym lub eksternistycznym i wznowieniu wypłaty renty. Traciłby on wówczas status bezrobotnego, o ile wysokość świadczenia przekraczałaby połowę minimalnego wynagrodzenia za pracę tj. 840 zł brutto w 2014 r. Takie ograniczenie wynika z art. 2 ust. 1 pkt 2 lit.c ustawy z 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (t.j. Dz.U. z 2013 r., poz. 674 ze zm.) 

- Zasada, że samo nabycie prawa do renty rodzinnej wyklucza z bezrobocia, nie jest doskonała, niemniej w aktualnym stanie prawnym nie jest możliwe przyjęcie odmiennej interpretacji przepisów – wyjaśnia wiceminister pracy Jacek Męcina wskazując, że sytuację można poprawić tylko w drodze nowelizacji odpowiednich ustaw. Resort planuje ewentualne zmiany legislacyjne w funkcjonowaniu instytucji rynku pracy najwcześniej w III kwartale 2016 r. Ale nie widzi przeszkód, żeby np. posłowie wnieśli wcześniej odpowiedni projekt.