W listopadzie 2020 r. firma wydała 106 tys. zł na zakup sprzętu laboratoryjnego z pieniędzy ZFRON, a potem wystąpiła do naczelnika urzędu skarbowego o wydanie zaświadczenia o pomocy de minimis. Ten odmówił, a jego postanowienie podtrzymał w mocy dyrektor izby skarbowej. Uznał on, że wydatek poniesiony w ramach indywidualnego programu rehabilitacji (IPR) nie spełniał przesłanek par. 2 ust. 1 pkt 12 lit. e rozporządzenia ministra pracy i polityki społecznej z 19 grudnia 2007 r. w sprawie ZFRON (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 1023 ze zm.), bo nie prowadzi do stworzenia warunków do wykonywania pracy na stanowisku (w tym przypadku kierownika laboratorium) przez osobę niepełnosprawną, lecz przez wszystkie osoby zatrudnione w przedsiębiorstwie. Nie stanowi on też przystosowania stanowiska pracy dla pracownika z dysfunkcją zdrowotną, bo jego zasadniczym celem jest poprawa komfortu wykonywanej pracy oraz osiągania lepszych wyników przez przedsiębiorstwo.
Pracodawca złożył skargę do WSA. Wskazywał, że kierownik laboratorium zgłosił, że ze względu na niepełnosprawność ma problemy z obsługą jednego z urządzeń, bo jest to sprzęt starszej generacji i wykonywane na nim badania zajmują dużo czasu. Tymczasem szybkość ich wykonywania jest kluczowa dla przedsiębiorstwa ze względu na to, że czas oczekiwania na wyniki blokuje proces produkcji lub wydawania towaru. Ponadto uciążliwość obsługi urządzenia powoduje, że kierownik laboratorium ma mniej czasu na wykonywanie innych obowiązków, a wolne tempo pracy zwiększa u niego poziom stresu. Dlatego pracodawca podjął decyzję o zakupie nowego sprzętu laboratoryjnego z pieniędzy ZFRON, co pozwoliło osobie niepełnosprawnej pracować szybciej i sprawniej bez konieczności spędzania dużej liczby godzin w pozycji stojącej.