Przewiduje to ustawa z 29 października 2021 r. o świadczeniu wyrównawczym dla osób uprawnionych do wcześniejszej emerytury z tytułu opieki nad dziećmi wymagającymi stałej opieki (Dz.U. poz. 2314), która zacznie obowiązywać od nowego roku. Zawarte w niej przepisy realizują jeden z postulatów od lat zgłaszanych przez opiekunów niepełnosprawnych – obecnie już dorosłych – dzieci. Chodzi tutaj o osoby, najczęściej matki, które w latach 90. XX w. zrezygnowały z pracy, aby zajmować się niepełnosprawnym potomkiem i na podstawie rządowego rozporządzenia skorzystały z emerytury EWK. Wysokość tego świadczenia zwykle oscyluje w okolicach najniższej emerytury (obecnie jest to 1250 zł). Było to rozwiązanie funkcjonujące przed wprowadzeniem świadczenia pielęgnacyjnego.
Problem polega na tym, że z roku na rok pogłębia się dysproporcja między wysokością pomocy finansowej dla matek na emeryturze EWK oraz dla tych osób, którym gmina przyznała świadczenie pielęgnacyjne. Jest to wynik tego, że EKW jest waloryzowane na takich zasadach jak pozostałe emerytury, a świadczenie pielęgnacyjne jest podnoszone o tyle procent, o ile rośnie najniższe wynagrodzenie i w efekcie od 1 stycznia 2022 r. będzie wynosić 2119 zł. Co więcej matki na emeryturze EWK nie mogą otrzymywać świadczenia pielęgnacyjnego, bo nie można go łączyć z pobieraniem jakiejkolwiek emerytury (a także renty, z wyjątkiem tej z powodu częściowej niezdolności do pracy).