Od 1 grudnia po osiągnięciu przychodu wyższego niż 3960,20 zł (czyli 70 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia) świadczenie będzie zmniejszane, a po przekroczeniu 7354,50 zł (130 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia) zostanie zawieszone. Do końca listopada limity te były niższe i wynosiły odpowiednio 3853,20 zł i 7155,90 zł. W konsekwencji pracujący emeryci będą teraz mogli dorobić więcej do otrzymywanego świadczenia. To efekt wzrostu przeciętnego wynagrodzenia. Zgodnie z danymi GUS w III kw. 2021 r. wyniosło ono 5657,30 zł, czyli ponad 152 zł więcej niż w poprzednim kwartale (5504,52 zł).
3960,20 zł wynosi próg, po którego przekroczeniu świadczenie jest zmniejszane
Reklama
7354,50 zł wynosi próg, po którego przekroczeniu świadczenie jest zawieszane
Wspomniane ograniczenia w zarobkowaniu nie dotyczą jednak wszystkich świadczeniobiorców. Przypomnijmy, że emeryci, czyli osoby, które osiągnęły 60 lat (kobiety) i 65 lat (mężczyźni), mogą dorabiać do otrzymywanego świadczenia bez względu na wysokość osiąganego przychodu. Ograniczenia nie dotyczą też tych osób, które pobierają renty dla inwalidów wojennych, inwalidów wojskowych, których niezdolność do pracy związana jest ze służbą wojskową.
Kogo zatem oprócz emerytów, którzy nie osiągnęli jeszcze odpowiedniego wieku, powinny zainteresować nowe limity dorabiania? Uważać muszą ci, którzy otrzymują dopłatę do minimalnej emerytury w nowym systemie emerytalnym. Jeżeli ich przychód z pracy przekroczy kwotę podwyższenia, świadczenie za dany okres będzie wypłacane bez tej dopłaty.
Podobne zasady dotyczące dorabiania obowiązują rencistów. Inaczej jest w przypadku renty socjalnej – zostaje ona zawieszona po przekroczeniu 3960,20 zł.
Przybywa świadczeniobiorców
Najnowsze dane GUS pokazują, że starzenie się społeczeństwa jest już widoczne w systemie emerytalnym. Tylko w 2020 r. emerytury i renty przeciętnie miesięcznie pobierało (z samego pozarolniczego systemu) 8,2 mln osób, czyli o 1 proc. więcej niż w roku poprzednim. Wzrost liczby pobierających świadczenia emerytalno-rentowe z ZUS odnotowano we wszystkich województwach. Największe wzrosty dotyczą województw: podlaskiego (o 2,1 proc.), lubelskiego, warmińsko-mazurskiego (o 1,6 proc.), mazowieckiego i wielkopolskiego (wzrost o 1,4 proc.). Najmniejsze w województwach śląskim (o 0,3 proc.) i małopolskim (o 0,8 proc.).