Nie można pozbawiać osób, które takiej opieki się podejmują - prawa do takiego ułożenia swoich planów zawodowych, aby początkowo godzić częściowo pracę i opiekę a następnie całkowicie oddać się sprawowaniu opieki. To sedno wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi.

Sprawę zapoczątkował spór mężczyzny z lokalnym MOP-sem a następnie z Samorządowym Kolegium Odwoławczym. Chodziło o przyznanie świadczenia pielęgnacyjnego w związku rezygnacją z zatrudnienia na rzecz opieki nas schorowaną matką.

Reklama

Spór z opieką społeczną

Mężczyzna złożył wniosek do MOP-s, w którym wyjaśnił, że osoba wymagająca opieki ma orzeczenie Lekarza Orzecznika ZUS, z którego wynika, że jest całkowicie i trwale niezdolna do pracy oraz samodzielnej egzystencji. Stwierdzono u niej naruszenie sprawności organizmu w stopniu powodującym konieczność stałej lub długotrwałej opieki i pomocy innej osoby w zaspokajaniu podstawowych potrzeb życiowych.

Reklama

Mężczyzna zauważył że znajduje się w kręgu osób uprawnionych do ubiegania się o świadczenie pielęgnacyjne, bo ciąży na nim obowiązek alimentacyjny wobec matki.

Wnioskodawca informował, że był zatrudniony w Wielobranżowej Spółdzielni Pracy do końca maja 2020 r. Jednak stosunek pracy ustał za wypowiedzeniem przez pracodawcę. Obecnie jest bezrobotny i zarejestrowany w Urzędzie Pracy, z prawem do zasiłku. Mężczyzna nadmienił, że sprawuje opiekę nad matką od wielu lat. Gdy żył brat, to on mu pomagał, a w miarę możliwości - żona. 1,5 roku temu stan zdrowia matki drastycznie się pogorszył, a ona ani nie korzystała ani nie korzysta z pomocy usług opiekuńczych.

Zarównie MOP-s jak i SKO podobnie argumentowało odmowę świadczenia. Organy stwierdziły, że nabycie prawa do świadczenia pielęgnacyjnego uzależnione jest od spełnienia warunków, wiążących się zarówno z osobą ubiegającą się o świadczenie, jak i z osobą wymagającą opieki oraz innymi członkami rodzin tych osób. Warunkiem ustalenia prawa do świadczenia pielęgnacyjnego jest łączne wystąpienie pozytywnych przesłanek określonych w art. 17 o świadczeniach rodzinnych, przy jednoczesnym braku którejkolwiek z przesłanek negatywnych określonych przez ustawodawcę w tym przepisie.

Zdaniem pomocy społecznej, w sprawie nie stwierdzono warunku, jaki musi spełnić osoba ubiegająca się o świadczenie pielęgnacyjne - istnieniu związku przyczynowego pomiędzy sprawowaniem opieki a rezygnacją z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej osoby sprawującej opiekę.

Według organów, rezygnację z zatrudnienia, należy rozumieć jako faktyczny brak możliwości podjęcia zatrudnienia z powodu konieczności sprawowania tej opieki lub rezygnację z zatrudnienia w celu jej sprawowania. Świadczenie pielęgnacyjne ma być rekompensatą za rezygnację z pracy z uwagi na konieczność opieki nad osobą bliską, która jej wymaga. Natomiast zaprzestanie zatrudnienia wskutek utraty pracy nie może zostać uznane za rezygnację z zatrudnienia w celu sprawowania opieki.

Sąd za pielęgnacyjnym

Inaczej widział to WSA w Łodzi, do którego trafiła skarga mężczyzny.

Sąd wyrokiem z 19 lutego 2021 r. uchylił obie decyzje administracji. Stwierdził, że zaistnienie związku przyczynowego między brakiem zatrudnienia a przystąpieniem do opieki nad osobą takiej opieki wymagającą, z uwagi na różne uwarunkowania sytuacji rodzinnej czy zawodowej, nie zawsze jest i nie musi przebiegać w sposób identyczny. Osoba na której ciąży obowiązek alimentacyjny ma prawo do takiego ułożenia swoich planów zawodowych, aby początkowo godzić częściowo pracę i opiekę, o ile jest to możliwe z pomocą innych osób, a następnie całkowicie oddać się sprawowaniu opieki.

Sąd orzekł, iż okoliczności związane ze stopniową likwidacją zakładu pracy w powiązaniu z pogarszającym się stanem zdrowia matki i brakiem możliwości korzystania z pomocy osób trzecich skłaniają do przekonania, że niepodejmowanie kolejnego zatrudnienia może mieć związek z koniecznością sprawowania opieki nad matką.

Wyrok WSA w Łodzi sygn. II SA/Łd 751/20