Osoby, którym nie udało się uzyskać minimalnej emerytury, nie dostaną w maju 1100 zł. Wysokość ich wypłaty będzie proporcjonalna do pobieranego świadczenia
Reklama
Do konsultacji społecznych został skierowany projekt ustawy o jednorazowym świadczeniu pieniężnym dla emerytów i rencistów w 2019 r. Dokument przygotowany przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zakłada, że prawo do takiej wypłaty będą mieć wszystkie osoby pobierające renty i emerytury zarówno w systemie powszechnym, zaopatrzeniowym, jak i z KRUS.

13 emerytura? To nie jest odpowiedź na żaden problem emerytów >>>

Prawo do takiej formy wsparcia będą też mieć osoby pobierające emerytury pomostowe, świadczenia i zasiłki przedemerytalne, renty socjalne, nauczycielskie świadczenia kompensacyjne oraz inwalidzi wojenni i wojskowi. W razie zbiegu prawa do świadczeń, osobie uprawnionej przysługiwać będzie jedno jednorazowe świadczenie.

1100 zł jednak nie dla każdego emeryta i rencisty? Być może nie wszyscy dostaną wypłaty w równej wysokości >>>>

Ale nie każdy dostanie pełną kwotę. Projekt zakłada bowiem, że w sprawach nieuregulowanych w tej ustawie stosuje się odpowiednio przepisy ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1270), z wyłączeniem art. 136. Co to znaczy?
Po pierwsze – rodziny nie będą mogły się ubiegać o wypłatę niezrealizowanego świadczenia w razie śmierci osoby uprawnionej. Po drugie – przy ustalaniu wysokości wypłaty będzie mieć zastosowanie zasada proporcjonalności. To oznacza, że osoby, które obecnie mają prawo do połowy emerytury minimalnej, otrzymają połowę 13. emerytury. A ten, kto pobiera jedną tysięczną emerytury minimalnej, dostanie także jedną tysięczną jednorazowego świadczenia. Natomiast osoby pobierające emerytury wyższe niż minimalne, dostaną tyle, ile jest zapisane w projekcie ustawy, czyli 1100 zł brutto.
Jednocześnie uprawnieni do 13. emerytury nie będą musieli składać żadnego wniosku. Wypłata nastąpi z urzędu wraz z majowym świadczeniem. W razie zbiegu prawa do świadczeń, które są wypłacane przez dwa organy, decyzję wyda i jednorazowe świadczenie pieniężne wypłaci Zakład Ubezpieczeń Społecznych.
Zapisana w projekcie ustawy kwota 1100 zł to wartość brutto. A to oznacza, że uprawniony na rękę dostanie 888,25 zł. Resort proponuje, żeby kwota jednorazowego świadczenia nie wliczała się do dochodu, o którym mowa w ustawie o dodatkach mieszkaniowych, ustawie o pomocy społecznej i ustawie o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci. Z tej wypłaty nie będą też dokonywane potrącenia i egzekucje.
Pieniądze zostaną wypłacone ponad 9,72 mln świadczeniobiorcom (ok. 6,94 emerytów, 2,62 mln rencistów, w tym 282 tys. rencistów socjalnych). Koszt to ponad 10,7 mld zł.
Etap legislacyjny
Projekt skierowany do konsultacji społecznych