Będzie mogła być przyznana nawet wówczas, gdy ktoś większość życia spędził za granicą i gdy tam też urodziły się i zostały wychowane jego dzieci. Polskie obywatelstwo nie będzie kluczowe.
Projekt ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym, znany powszechnie jako „emerytura matczyna”, trafił w ubiegłym tygodniu do Sejmu i nie pozostawia w tym zakresie żadnych wątpliwości. Świadczenie będzie mogło zostać przyznane nie tylko obywatelom polskim, ale również cudzoziemcom. Co ciekawe, dzieci takiej osoby nie będą musiały mieć żadnych związków z Polską. Teoretycznie może więc dojść do sytuacji, w której cudzoziemka urodzi i wychowa dzieci za granicą, przyjedzie do Polski i po 10 latach będzie mogła ubiegać się o świadczenie rodzicielskie. Przypomnijmy: będzie ono równowartością najniższej emerytury lub wyrównaniem do tej kwoty, jeśli uprawniony ma niską emeryturę.

Unikamy dyskryminacji

Zapytane przez nas Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej dlaczego tak skonstruowano przepisy odpowiedziało, że nie było innego wyjścia. Resort wyjaśnił DGP, że Polska jako państwo członkowskie Unii Europejskiej jest związana dyrektywami unijnymi w zakresie koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego oraz równego traktowania cudzoziemców z obywatelami polskimi, dlatego przepisy nie mogły wyglądać inaczej.
Reklama
Do otrzymania rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego nie jest wymagane, aby dzieci wnioskodawcy miały jakiekolwiek związki z Polską.
W uzasadnieniu projektu ustawy czytamy zaś, że, „(…) zmiany podkreślają ważną z punktu widzenia rozwoju kraju funkcję społeczną pełnioną przez rodziców, w większości kobiety, związaną z wychowaniem dzieci”. I choć projektodawcy zwracają uwagę na rozwój kraju, to ustawa nie wymaga, aby dzieci urodzone lub wychowane przez osobę ubiegającą się o świadczenie kiedykolwiek mieszkały lub pracowały w Polsce. Dotyczy to w takim stopniu obywateli polskich, jak i obcokrajowców.

Reklama

10 lat, 4 dzieci i…

Projekt ustawy od początku przewidywał, że świadczenie może być przyznane matce, która urodziła i (lub) wychowała przynajmniej czworo dzieci lub ojcu, który wychował przynajmniej czworo dzieci, bo matka zmarła lub je porzuciła. Kolejnym warunkiem jest trudna sytuacja materialna takiej osoby. Poza tym trzeba jeszcze spełnić wymogi dotyczące miejsca pobytu. Otóż prawo do świadczenia może zostać przyznane osobom mieszkającym na terytorium Polski i posiadającym po ukończeniu 16. roku życia centrum interesów osobistych lub gospodarczych (ośrodek interesów życiowych) – w rozumieniu przepisów podatkowych – w naszym kraju przez okres co najmniej 10 lat, jeżeli:
  • są obywatelami Rzeczypospolitej Polskiej, lub
  • posiadają prawo pobytu lub prawo stałego pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej;
  • są obywatelami państw członkowskich Unii Europejskiej, państw członkowskich Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA) – strony umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym lub Konfederacji Szwajcarskiej, lub
  • są cudzoziemcami legalnie przebywającymi na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Jak widać rozstrzygające jest nie tyle samo obywatelstwo, co zamieszkanie w Polsce przez czas pobierania świadczenia, jak również posiadanie tu ośrodka interesów życiowych przez co najmniej 10 lat po ukończeniu 16. roku życia. Świadczenia może więc nie otrzymać nawet Polak, jeśli nie mieszkał odpowiednio długo w Polsce.

...i tak decyduje prezes

Pozostaje jednak pytanie, na ile świadczenia takie będą w rzeczywistości przyznawane cudzoziemcom. Muszą oni przede wszystkim spełnić warunek legalnego pobytu na terenie Polski. W przypadku osób, które już nie pracują (a prawo do świadczenia będzie mogło przysługiwać kobietom po ukończeniu 60. roku życia, a mężczyznom po ukończeniu 65. roku życia), konieczne będzie uzyskanie prawa do pobytu lub prawa stałego pobytu w naszym kraju. A to, przy braku źródła stałego dochodu, może nie być takie proste.
Dla kogo prawo pobytu stałego na czas nieoznaczony
Może być ono przyznane m.in. osobie:
• o polskim pochodzeniu zamierzającej osiedlić się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na stałe;
• która pozostaje w uznawanym przez prawo RP związku małżeńskim z obywatelem polskim i pozostawała w tym związku przez co najmniej trzy lata przed dniem złożenia wniosku o udzielenie zezwolenia na pobyt stały, i bezpośrednio przed złożeniem tego wniosku przebywała nieprzerwanie na terytorium Polski przez okres nie krótszy niż dwa lata na podstawie zezwolenia na pobyt czasowy, który został udzielony w związku z pozostawaniem w związku małżeńskim z obywatelem polskim lub w związku z uzyskaniem statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej lub zgody na pobyt ze względów humanitarnych;
• która jest ofiarą handlu ludźmi (po spełnieniu dodatkowych warunków);
• która bezpośrednio przed złożeniem wniosku o udzielenie zezwolenia na pobyt stale przebywała nieprzerwanie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez okres nie krótszy niż:
– 5 lat – w związku z nadaniem statusu uchodźcy, udzieleniem ochrony uzupełniającej lub na podstawie zgody na pobyt ze względów humanitarnych;
– 10 lat – na podstawie zgody na pobyt tolerowany;
– 4 lata – na podstawie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę, udzielonego ze względu na cel i posiada źródło stabilnego i regularnego dochodu wystarczającego na pokrycie kosztów utrzymania siebie i członków rodziny pozostających na jego utrzymaniu;
• której udzielono na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej azylu;
• która posiada ważną Kartę Polaka i zamierza osiedlić się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na stałe. ©℗
Kolejnym problemem może być samo uzyskanie pozytywnej decyzji o przyznaniu świadczenia. To bowiem ma charakter uzupełniający i nie będzie przyznawane przez ZUS (KRUS) w zwykłym trybie, ale przez prezesa tej instytucji. Ta pozornie drobna różnica oznacza, że świadczenie będzie przyznawane uznaniowo, a sąd nie będzie mógł zobowiązać prezesa do wydania pozytywnej decyzji. Prezes ZUS (KRUS) może stwierdzić, że np. istnieją trudności dowodowe w stwierdzeniu stanu majątkowego lub rodzinnego wnioskodawcy-cudzoziemca i świadczenia nie przyznać. Ponadto świadczenie nie przysługuje osobie pozbawionej przez sąd władzy rodzicielskiej lub której sąd ograniczył władzę rodzicielską przez umieszczenie dziecka lub dzieci w pieczy zastępczej, a także w przypadku długotrwałego zaprzestania wychowywania dzieci. Szczególnie tę drugą okoliczność trudno będzie udowodnić, jeśli dzieci były wychowywane za granicą. Projekt ustawy nakłada na wnioskodawcę obowiązek przedstawiania okoliczności faktycznych mających wpływ na przyznanie prawa lub ustalenia wysokości świadczenia i przedkładania żądanych środków dowodowych. W przypadku ich nieprzedstawienia prezes ZUS wezwie wnioskodawcę do uzupełnienia braków w terminie nie krótszym niż siedem dni od dnia otrzymania wezwania, z pouczeniem, że ich nieusunięcie spowoduje wydanie decyzji odmownej.
Decyzję można zaskarżyć do sądu administracyjnego, a ten, jak wspomniano wcześniej, nie będzie mógł nakazać przyznania świadczenia. Decyzja będzie mogła zostać co najwyżej uchylona i całe postępowanie rozpocznie się na nowo.©℗
Stanowisko Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z 10 stycznia 2019 r.
Zgodnie z projektem ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym, będzie ono przysługiwać po spełnieniu określonych warunków (wiek, urodzenie i wychowanie lub wychowanie co najmniej czworo dzieci, brak niezbędnych środków utrzymania) wyłącznie osobom mieszkającym w Polsce. Świadczenie to, będące specjalnym świadczeniem nieskładkowym, finansowanym z budżetu państwa, ma na celu zapewnienie dochodu osobom, które zrezygnowały z zatrudnienia lub go nie podjęły ze względu na wychowywanie dzieci w rodzinach wielodzietnych. Wniosek o rodzicielskie świadczenie uzupełniające będą mogli składać również posiadający prawo pobytu lub prawo stałego pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej obywatele państw członkowskich Unii Europejskiej, państw członkowskich Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA) – strony umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym lub Konfederacji Szwajcarskiej oraz cudzoziemcy legalnie przebywający na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Polska jako państwo członkowskie Unii Europejskiej jest związana dyrektywami unijnymi w zakresie koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego oraz równego traktowania cudzoziemców z obywatelami polskim. Stąd też zawarte w projekcie ustawy przepisy zapewniają równe traktowanie obywateli polskich, obywateli Unii Europejskiej i innych cudzoziemców (legalnie przebywających na terytorium Polski) spełniających pozostałe kryteria przyznania rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego. Prawo do rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego nie jest uzależnione od związków dziecka z Polską.