statystyki

Zieleniecki: Mamy dobrą sytuację, wydatki FUS są w niemal 80 proc. pokrywane z wpłacanych składek

autor: Grzegorz Osiecki30.10.2017, 07:55; Aktualizacja: 30.10.2017, 09:28
Obecna dobra sytuacja FUS jest efektem różnych zjawisk. To z jednej strony efekt spadku bezrobocia, z drugiej wzrostu wynagrodzeń - wyjaśnia rozmówca

Obecna dobra sytuacja FUS jest efektem różnych zjawisk. To z jednej strony efekt spadku bezrobocia, z drugiej wzrostu wynagrodzeń - wyjaśnia rozmówcaźródło: Materiały Prasowe

- Arbitraż jest większy w przypadku menedżerów, pracowników naukowych i prawników, ale jego możliwości są dużo mniejsze w sferze budżetowej. A spora część objętych tą ustawą to właśnie pracownicy budżetówki - tłumaczy Marcin Zieleniecki, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej.

Skąd pomysł, by znieść limit 30-krotności?

To rozwiązanie, które obecnie powoduje, że w ubezpieczeniach emerytalnych brak jest pełnej ekwiwalentności. Ubezpieczenia mają służyć zrekompensowaniu zarobku utraconego w wyniku doznania jakiegoś zdarzenia losowego. Ograniczenia maksymalnej rocznej podstawy wymiaru składek nie stosuje się przecież w ubezpieczeniu chorobowym, wypadkowym i zdrowotnym. W przypadku ubezpieczeń emerytalnego i rentowego osoby, które osiągają przychody powyżej 30-krotności przeciętnego wynagrodzenia rocznie, czyli ponad 10 tys. zł miesięcznie, mają dochód utracony w wyniku zaprzestania pracy, np. po osiągnięciu wieku emerytalnego rekompensowany tylko częściowo.

Ale ekwiwalentność jest. Nie płacą składki, więc nie dostają wyższych świadczeń, nie byłoby jej, gdyby płacili składkę, ale nie dostawali za to świadczeń.

Ale nie zmienia to faktu, że osoba, która traci pracę po osiągnięciu wieku emerytalnego, dostaje w świadczeniu tylko część niegdyś pobieranych pensji.


Pozostało jeszcze 76% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (10)

  • ByłypracownikWPIA(2017-10-30 12:25) Zgłoś naruszenie 142

    Panie Kolego Marcinie, przypominam że system jest repartycyjny, zatem tyle pieniędzy ile wypłaca się emerytom, powinno być wpłacane przez dzisiejszych pracujących. Oczywiście aby bilans się równoważył wystarczy aby wszyscy ale wszyscy zaczęli wpłacać składkę na emeryturę. Wszyscy to znaczy: 24,5 mln obywateli tego kraju w wieku produkcyjnym, jak podaje statystyka, a nie tylko 14,5 mln jak to dzisiaj płaci. Zatem, należy znieść patologiczne przywileje emerytalne, które to uwalniają 10 mln "lepszych" towarzyszy od płacenia do wspólnego systemu. Wystarczy wprowadzić jedną równą skladkę na podatek celowy jakim jest tzw. ZUS, czyli: 500 zł na Podstawową bazową emeryturę. - 300 zł na słuzbę zdrowia, - 100 zł na ubezpieczenie chorobowe, -- 100 zł na ubezpiecz. rentowe . Zatem w sumie 1000 zł, dla wszystkich ubezpieczonych płatne przez np. 40 lat. Taki system to droga do sprawiedliwego i uczciwego państwa,oraz jasny system gospodarowania naszymi podatkami.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Jak macie....(2017-10-30 12:31) Zgłoś naruszenie 70

    Jak macie dobra sytuacja finansowa w FUS to zmiencie algorytm waloryzacji emerytur, przynajmniej na 100% wskaznik wzrostu wynagrodzen tak jak w Niemczech i wiekszosci krajow OECD. --- W tym roku minimalna gwarantowana emerytura wynosi chyba juz 65% progu ubostwa i wyklucznie spolecznego, a w tamtym roku byla na poziomie 69%., a w 2015 roku 73%. Sredniorocznie obniza sie o 4% w stosunku do progu ubostwa.

    Odpowiedz
  • Mlody(2017-10-30 12:06) Zgłoś naruszenie 60

    Zniesienie limitu 30-krotnosci i rozszerzenie odprowadzania skladki od pelnego przychodu swiadczy, ze ktos w Rzadzie chybana glowe upadl. Sorry, ale brakuje mi bardziej delikatniejszego okreslenia. ------ Emerytura publiczna nie powinna byc wyzsza od sredniego wynagrodzenia krajowego. ---- Nie mam zamiaru pracowac cale zycie na wysoka rewaloryzacje dodatkowego kapitalu poczatkowego bogatych i ich wysokie pozniejsze emerytury.

    Odpowiedz
  • jeszcze pracujący, rocznik 1954(2017-10-30 16:06) Zgłoś naruszenie 40

    wiceministrze m.z. - a może najpierw wyrównacie rachunki (składki powyżej 2,5 krotności średniego wynagrodzenia) za okres do końca 1998 roku. Płacić składki - tak, wypłacać świadczenie - gilotyna. Czy to jest uczciwe? A może znowu chcecie dobrze zarabiających wykiwać?

    Odpowiedz
  • Cynik obywatelski(2017-10-30 12:17) Zgłoś naruszenie 40

    A nie lepiej, zeby bogaci wplacili sobie dodatowe pieniadze do banku na lokate z oprocentowaniem 0,5% rocznie niz do do ZUS na 7-8% rocznie?

    Odpowiedz
  • rząd szasta naszymi pieniędzmi(2017-10-30 13:47) Zgłoś naruszenie 30

    Skoro jest tak dobrze, to dlaczego musimy dopłacać do FUS? My, nie rząd, bo rząd ma do dyspozycji tylko nasze pieniądze. To my dopłacamy do FUS. A rząd szasta budżetem na prawo i lewo, jakby to były rządowe pieniądze - dla SWOICH pisiaków.

    Odpowiedz
  • nedza(2017-11-02 12:13) Zgłoś naruszenie 00

    A kiedy w końcu ,staż pracy 40 lat+dobrowolna emerytura.Spraw ta ciągnie się od lat,a tacy ludzie w tym kraju,bez zdrowia i pracy dalej na śmietniku.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Polecane