Wyższa waloryzacja niż zakładano
Najnowsze dane wskazują, że podwyżka dodatku pielęgnacyjnego będzie wyższa, niż przewidywały wcześniejsze prognozy. Choć jeszcze niedawno szacowano wzrost na poziomie 4,88 proc., obecnie wskaźnik waloryzacji ma wynieść 5,08 proc. Wynika to z połączenia inflacji konsumpcyjnej oraz realnego wzrostu wynagrodzeń w gospodarce.
W praktyce oznacza to, że od marca 2026 roku uprawnieni seniorzy będą otrzymywać co miesiąc o 17,69 zł więcej niż dotychczas (obecna stawka obowiązująca do końca lutego 2026 roku to 348,22 zł).
Świadczenie przyznawane automatycznie
Dla ogromnej grupy seniorów kluczową informacją jest brak konieczności dopełniania jakichkolwiek formalności. Osoby, które ukończyły 75 lat, otrzymują dodatek pielęgnacyjny z urzędu. ZUS samodzielnie weryfikuje wiek świadczeniobiorcy i dolicza odpowiednią kwotę do emerytury lub renty.
Warto podkreślić, że wysokość dodatku jest jednolita dla wszystkich uprawnionych. Nie zależy ona od kwoty pobieranego świadczenia zasadniczego ani od sytuacji materialnej seniora – nie obowiązują tu żadne progi dochodowe.
Dodatek a zasiłek – częsty błąd
Należy pamiętać o rozróżnieniu dwóch często mylonych pojęć:
- Dodatek pielęgnacyjny: wypłacany przez ZUS seniorom 75+ (lub osobom niezdolnym do pracy i samodzielnej egzystencji). Po waloryzacji wyniesie on 365,91 zł.
- Zasiłek pielęgnacyjny: świadczenie wypłacane przez gminę (MOPS/GOPS), które obecnie wynosi 215,84 zł.
Zgodnie z przepisami, nie można pobierać obu tych świadczeń jednocześnie. Jeśli senior ma prawo do dodatku z ZUS, traci prawo do zasiłku wypłacanego przez gminę.
Wyjątki od wypłaty
Mimo że dodatek przysługuje z urzędu, istnieją sytuacje, w których wypłata zostaje wstrzymana. Dzieje się tak w przypadku, gdy emeryt przebywa w zakładzie opiekuńczo-leczniczym lub pielęgnacyjno-opiekuńczym przez okres dłuższy niż dwa tygodnie w miesiącu.