Ubiegający się o nie nauczyciel musi ukończyć wymagany dla jego rocznika wiek oraz spełnić wymogi stażowe. Praca po odejściu ze szkoły nie ma wpływu na prawo do takiej wcześniejszej emerytury – uznał SN.
Powodem zajęcia się sprawą był wniosek do ZUS o przyznanie świadczenia kompensacyjnego. Z dokumentów wynikało, że zainteresowana urodzona w 1959 r. miała na swoim koncie prawie 32 lata składkowe i nieskładkowe, w tym ponad 26 lat pracy nauczycielskiej. Od 2011 r. kobieta była zarejestrowana jako bezrobotna. Zatrudnienie znalazła dopiero w czerwcu 2013 r., (przez dwa miesiące pracowała jako opiekunka osoby niepełnosprawnej, na podstawie umowa-zlecenia). I właśnie owa umowa na wykonanie prac na rzecz spółki spowodowała, że ZUS odmówił przyznania wcześniejszego świadczenia.
Reklama

Reklama
Zainteresowana skierowała sprawę do sądu, który przyznał jej rację. Sędziowie uznali, że nauczycielka, składając wniosek w 2014 r., miała ukończone wymagane przez ustawodawcę 55 lat oraz legitymowała się stażem pracy uprawniającym do świadczenia kompensacyjnego. Wskazali także, że zatrudnienie na stanowisku nauczyciela w jednostkach oświaty bezpośrednio przed zgłoszeniem wniosku o to świadczenie nie jest wymagane. ZUS nie zgodził się z takim stanowiskiem. Sprawa trafiła do sądu apelacyjnego, który jednak oddalił jego skargę.
Sędziowie uznali, że prawo do świadczenia mają nauczyciele, którzy rozwiązali stosunek pracy z placówkami oświatowymi, a nie jakimikolwiek innymi. Orzekający podkreślili, że skoro zainteresowana spełniła wszystkie warunki niezbędne do uzyskania nauczycielskiego świadczenia kompensacyjnego, to ZUS nie ma podstaw do odmowy jego przyznania. Tym bardziej że praca na zlecenie polegająca na pomocy osobie w podeszłym wieku nie znajduje się w ustawowym wykazie prac odbierającym prawo do takiego świadczenia.
ZUS się nie zgodził z takim stanowiskiem. Złożył kasację do Sądu Najwyższego. Sędziowie SN uznali, że prawo do takiego świadczenia przysługuje wyłącznie nauczycielom, wychowawcom i innym pracownikom pedagogicznym placówek oświatowych, którzy po osiągnięciu wymaganego wieku rozwiązali stosunek pracy nauczycielskiej oraz w dniu rozwiązania zatrudnienia spełniają warunki stażowe, w tym mają na swoim koncie co najmniej 20 lat pracy nauczycielskiej w wymiarze co najmniej połowy obowiązkowego wymiaru zajęć. SN uznał, że brak zatrudnienia w placówkach oświatowych bezpośrednio przed nabyciem prawa do świadczenia uniemożliwia określenie takiej osoby jako nauczyciela w rozumieniu ustawy, a w konsekwencji pozbawia prawa do świadczenia kompensacyjnego. Sędziowie zwrócili także uwagę, że taka forma zakończenia aktywności zawodowej, będąc substytutem emerytury nauczycielskiej, wymaga, żeby zainteresowany osiągnął wymagany wiek przed rozwiązaniem nauczycielskiego zatrudnienia, a nie po jego ustaniu. Nie chodzi więc w tym przypadku o kwestię podejmowania zatrudnienia po rozwiązaniu nauczycielskiego stosunku pracy. Wskazali także, że ustawa o nauczycielskich świadczeniach kompensacyjnych nie pozbawia prawa do tego świadczenia w przypadku podjęcia zatrudnienia po nabyciu uprawnień do niego. W tym jednak przypadku nauczycielka, odchodząc ze szkoły, nie miała wymaganego wieku, więc świadczenie nie przysługuje. Sprawa została skierowana do ponownego rozpatrzenia.
ORZECZNICTWO
Wyrok SN z 18 maja 2017 r., sygn. akt II UK 235/16)