Seniorzy zadłużają się na potęgę. Często pożyczają pieniądze dla wnuków, a potem nie radzą sobie ze spłatą. Trzynasta emerytura, 500-złotowy jednorazowy dodatek do emerytur wypłacany przed świętami Bożego Narodzenia czy wyższa waloryzacja najniższych emerytur – to kilka pomysłów adresowanych do seniorów, które w ostatnich tygodniach zgłaszały i opozycja, i partia rządząca.
Politycy zdają sobie sprawę, że emeryci będą rosnącą grupą w elektoracie, a do tej pory nikt większego programu wsparcia do nich nie zaadresował. Zakładają, że wyjście z atrakcyjną ofertą do osób starszych pozwoli osiągnąć łatwy sukces, bo dodatkowy transfer zostanie przyjęty z entuzjazmem.
Dochód rozporządzalny emerytów i rencistów rośnie wolniej niż w innych gospodarstwach domowych. W ubiegłym roku zwiększył się o 4,6 proc., podczas gdy średnia wynosiła 6,4 proc. Emerytom i rencistom daleko pod tym względem do rodzin pracowników (wzrost dochodu o 7,8 proc.) czy rolników (wzrost o 10 proc.). Na dodatek obciążenie ich dochodów bieżącymi wydatkami jest wyraźnie większe niż w innych rodzinach. W 2016 r. wydatki w odniesieniu do dochodu średnio w kraju wynosiły 76,7 proc. W rodzinach pracowników, rolników czy pracujących na własny rachunek to obciążenie było niższe. U emerytów wynosiło prawie 81 proc. dochodu, a u rencistów aż 89 proc.