Reklama
Z opisu dowiadujemy się, że przedsiębiorca ma sprawę w sądzie, a wniosła ją przeciwko niemu straż miejska. Spektrum zadań tej formacji jest szerokie i władna jest m.in. zajmować się sprawami, o których mowa w pytaniu. Z art. 11 ustawy o strażach gminnych wynika, że do jej zadań należy m.in.: ochrona spokoju i porządku w miejscach publicznych, czuwanie nad porządkiem i kontrola ruchu drogowego – w zakresie określonym w przepisach o ruchu drogowym, kontrola publicznego transportu zbiorowego, współdziałanie z właściwymi podmiotami w zakresie ratowania życia i zdrowia obywateli, pomocy w usuwaniu awarii technicznych i skutków klęsk żywiołowych oraz innych miejscowych zagrożeń, ochrona obiektów komunalnych i urządzeń użyteczności publicznej.
Czy przedsiębiorcy grozi odpowiedzialność karna? Do oceny opisanego zachowania miarodajny będzie art. 145 kodeksu wykroczeń (dalej: k.w.). Z jego treści wynika, że kto zanieczyszcza lub zaśmieca miejsca dostępne dla publiczności, a w szczególności drogę, ulicę, plac, ogród, trawnik lub zieleniec, podlega karze grzywny do 500 zł albo karze nagany. Z tego wniosek, że odpowiedzialność wykroczeniowa jest niezależna od intencji sprawy wykroczenia. Nie ma więc znaczenia dla stwierdzenia wspomnianego wykroczenia, że przedsiębiorca działał w zamyśle z korzyścią dla osób trzecich, bo pozostawał w przekonaniu, że pozostawienie odpadów z zakładu stolarskiego w postaci listew czy desek na trawniku może wspomóc potrzebujące osoby, które znajdują się w trudniejszej sytuacji ekonomicznej. Cel tego działania ze względu na aspekty społeczne można ocenić pozytywnie, jednak nie uchyla to odpowiedzialności za wykroczenie.
Szczególne pomocne może okazać się stanowisko wyrażone w wyroku Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze z 26 stycznia 2021 r. (sygn. akt II W 734/20). W stanie faktycznym tej sprawy sąd również analizował odpowiedzialność wykroczeniową sprawcy podobnego zdarzenia, który pozostawił różne przedmioty na trawniku z myślą, aby osoby trzecie mogły nieodpłatnie z tych rzeczy skorzystać. Sąd w podanym orzeczeniu stwierdził m.in., że doszło do popełnienia wykroczenia. Jednocześnie zaakcentował, że społeczna szkodliwość tego czynu jest niewielka. W dalszej części orzeczenia wskazał, że wystarczające będzie jednoznaczne wskazanie sprawcy, iż takie zachowanie stanowiło wykroczenie, i przestrzeżenie go przed naruszaniem prawa w przyszłości. Do tego celu odpowiednia jest kara nagany. Zatem, jak z powyższego wynika, sąd co prawda uznał winę, to jednak zastosował karę o najniższym stopniu dolegliwości, tj. karę nagany. W art. 36 k.w. wskazano, że naganę można orzec wtedy, gdy ze względu na charakter i okoliczności czynu lub właściwości i warunki osobiste sprawcy należy przypuszczać, że zastosowanie tej kary jest wystarczające do wdrożenia go do poszanowania prawa i zasad współżycia społecznego.
W sytuacji czytelnika istnieje prawdopodobieństwo, że przedsiębiorca poniesie odpowiedzialność wykroczeniową. Jest jednak szansa, że z racji uzasadnionych pobudek społecznych, jakimi się kierował, sąd zastosuje najłagodniejszą karę, a nawet odstąpi od jej wymierzenia.
Podstawa prawna
• art. 36 i art. 145 ustawy z 20 maja 1971 r. – Kodeks wykroczeń (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 2008; ost.zm. Dz.U. z 2021 r. poz. 2328)
• art. 11 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o strażach gminnych (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 1763)