Zacznijmy zatem od przypomnienia deklaracji wiceministra klimatu i środowiska Edwarda Siarki. Przytaczała ją np. Polska Agencja Prasowa.

Wiceminister zapewnił, że aneksy nie przewidują cięć w drzewostanach ponad 100-letnich, w pierwszej i drugiej strefie ochronnej UNESCO, a także na cennych przyrodniczo obszarach jak np. bagna. Związane one będą w praktyce jedynie z zapewnieniem bezpieczeństwa w tym bezpieczeństwa przeciwpożarowego.

W podobnym tonie utrzymany jest komunikat na stronie Ministerstwa Klimatu, opatrzony tytułem „Polska realizuje wyrok TSUE”.

Czytamy w nim:

Nadleśnictwo Białowieża nie planuje usuwać drzew w wieku ponad 100 lat, drzewostanów na siedliskach wilgotnych i bagiennych, w tzw. drzewostanach pionierskich (z przewagą sosny i osiki) oraz w obszarach ochrony ścisłej i częściowej I i II, funkcjonujących w ramach obiektu Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Oba przekazy resortu odnoszą się zaniechania usuwania drzew w wieku ponad 100 lat. I tu sprawa zaczyna się komplikować, gdyż z dokumentów zaakceptowanych przez resort klimatu wynika nieco inna rzeczywistość.

PUL mówi „100”

Tuż po podpisaniu aneksów do planów urządzenia lasu dla Białowieży i Browska poprosiliśmy resort o przekazanie zaakceptowanych dokumentów. Jak się okazuje, dokumenty nie różnią się od tych, które konsultowane były w 2019 r., a już wtedy zwracano uwagę na uwzględnione w sekcji użytkowania przedrębnego 100-letnie drzewa. W dniu wycinki, która ruszy po okresie lęgowym, czyli najwcześniej we wrześniu, będą one naturalnie jeszcze starsze.

Jak duży obszar z ponad 100-letnimi drzewami obejmuje nowy aneks do PUL dla Białowieży? To 25,46 ha rozłożone w trzech wydzieleniach: 500D-b-99, 528B-b oraz 499D-a.

W przypadku Nadleśnictwa Browsk, ponad 100-letnie drzewostany mogą być selektywnie wycinane (również w ramach użytkowanie przedrębnego) w czterech wydzieleniach (271-i, 95A-a, 79C-c, 101A-o) na powierzchni 21,06 ha.

Z takiego obrotu spraw nie są zadowolone organizacje przyrodnicze.

- Właśnie teraz, w 2021 roku powinniśmy celebrować stulecie Białowieskiego Parku Narodowego. Zamiast tego w siedzibie Parku odbyło się podpisanie dokumentów, które umożliwią kontynuację wyrębów w nadleśnictwach Browsk i Białowieża, również w drzewostanach stuletnich o charakterze naturalnym, co było kwestionowane przez Komisję Europejską i Trybunał Sprawiedliwości UE – mówi nam Adam Bohdan z koalicji organizacji pozarządowych Kocham Puszczę.

Na razie jednak koalicja Kocham Puszczę pociesza się tym, że nie podpisano aneksu do PUL dla nadleśnictwa Hajnówka z powodu wątpliwości, jakie do dokumentu zgłosiła Komisja Europejska.

- Aneks ten zakładał wyręby na powierzchni setek hektarów drzewostanów ponad stuletnich i wywlekanie wiatrołomów, pod którymi pojawiły się młode drzewa – wskazuje Bohdan.

Sto lat, stu latom nie równe

Czy resort klimatu nie widzi sprzeczności pomiędzy przekazywanymi przez siebie komunikatami a danymi wynikającymi z PUL-i? Z odpowiedzi, którą nam przekazano wynika, że rozbieżność ta wynika z… definicji „stuletniego drzewostanu” stosowanego przez resort.

Dlaczego drzewostany oznaczone „100” nie są w rozumieniu ministerstwa stuletnie? Jak wynika z przekazanych nam przez resort wyjaśnień, zgodnie z planem zadań ochronnych z 2015 roku za drzewostany ponad stuletnie uznaje się drzewostany, które osiągnęły ten wiek na dzień 1 stycznia 2012 roku. Ministerstwo dodaje, że „stosowanie powyższej definicji w sposób "płynny" jest działaniem nieuprawnionym. Taka interpretacja spowodowałaby chaos w zarządzaniu obszarem skutkujący potrzebą corocznej aktualizacji planu zadań ochronnych dla obszaru Natura 2000 Puszcza Białowieska”. Oznacza to, że w rozumieniu ministerstwa, nie ma znaczenia, że drzewa wraz z upływem czasu osiągają wiek 100 lat. „Stuletnimi drzewostanami” będą tylko te, które osiągnęły ten wiek w 2012 roku. Resort podkreśla, że również definicja drzewostanów powyżej 100 lat, wg prof. Tomasza Wesołowskiego z Pracowni Biologii Lasu Uniwersytetu Wrocławskiego, jest definicją umowną, a na jej podstawie opracowano plany urządzenia lasu dla puszczańskich nadleśnictw.

Ministerstwo w przekazywanych nam informacjach zaznacza również, że wskazane przez nas drzewostany z wiekiem „100”, nie należą do strefy ochrony ścisłej, strefy ochrony I lub strefy ochrony II wg obowiązujących stref UNESCO. Nie oznacza to jednak, że w przypadku cięć na tamtych terenach nie obowiązują żadne reguły. Strefa UNESCO Active protection, bo tam leżą opisywane wydzielenia z wyłączeniem 271-i w Nadleśnictwie Browsk, wymaga, by działania tam podejmowane, służyły poprawie stanu siedlisk i siedlisk gatunków starego lasu.

- Jak się okazuje, Lasy Państwowe PUL-e potrafią aneksami zmieniać, wskazując drzewostany do użytkowania przedrębnego. Nie potrafią natomiast ochronić dodatkowego kawałka lasu, o którym wcześniej nie wiedzieliśmy, że jest cenny. Aktualnie są to wartościowe przyrodniczo fragmenty lasów, które przy pomocy zabiegów gospodarczych zostaną zniszczone – komentuje prof. Tomasz Wesołowski.

Zgodnie z informacjami przekazami nam przez koalicję Kocham Puszczę, która zabiega o objęcie ochroną parkową całej Puszczy Białowieskiej, zrzeszone organizacje będą alarmować odpowiednie instytucje w celu podjęcia kroków zmierzających do powstrzymania wyrębów w naturalnych drzewostanach w nadleśnictwach Białowieża i Browsk.

Przypomnijmy, że w lutym 2021 roku Komisja Europejska wezwała Polskę do pełnej realizacji wyroku TSUE z 2018 r. Podpisanie nowych aneksów do PUL dla nadleśnictw Białowieża i Browsk jest - zdaniem rządzących - działaniem, które realizować będzie właśnie niniejszy wyrok. Aneksy będą obowiązywać do końca 2021 r.

Warto zaznaczyć, że w przypadku niepodpisanego aneksu dla nadleśnictwa Hajnówka, mieliśmy do czynienia nawet z 200-letnimi drzewostanami przeznaczonymi do wycięcia. Oznacza to, że spełniały one kryteria wiekowe "poand stuletniego drzewostanu", na które aktulanie powołuje się resort.

ROZMOWA Z PROF. TOMASZEM WESOŁOWSKIM z Pracowni Biologii Lasu Uniwersytetu Wrocławskiego

Jaka jest historia powstania definicji „ponad stuletniego drzewostanu”, której jest pan autorem i na którą powołują się aktualnie Lasy Państwowe i Ministerstwo Klimatu?

Przede wszystkim nie jestem autorem tej definicji. Historia z tym związana miała swój początek jeszcze w okresie urzędowania ministra Korolca z Platformy Obywatelskiej. W r. 2009 napisaliśmy (cztery osoby) i przesłaliśmy do Ministerstwa Środowiska opinię przedstawiającą co należy w Puszczy Białowieskiej robić, żeby jak najmniej jej zaszkodzić. Zaznaczyliśmy, że nie powinno się tam prowadzić gospodarki leśnej, ale jeśli już ona ma być, to niech będzie taka, która jak najmniej Puszczę zepsuje. Wymieniliśmy tam całą listę zaleceń, m. in. te typy lasów, w których nie należy prowadzić żadnych interwencji. Jednym z postulatów było wyłączenie z zabiegów wszystkich drzewostanów ponad stuletnich (= drzewostanów, w których wiek przynajmniej jednego gatunku wynosił co najmniej 100 lat i jednocześnie udział tego gatunku w drzewostanie wynosi co najmniej 10 proc.). To zalecenie zrobiło karierę urzędową jako „definicja prof. Wesołowskiego”.

CO ZAMIAST LASÓW PAŃSTWOWYCH? PRZECZYTAJ CAŁY WYWIAD Z PROF. TOMASZEM WESOŁOWSKIM >>