Komisja Europejska w komunikacie nawiązuje do wyroku TSUE z 17 kwietnia 2018 r. Trybunał orzekł wtedy o naruszeniach przez Polskę dyrektywy siedliskowej i ptasiej bezpośrednio spowodowanymi masową wycinką drzew. Przypomnijmy, że wycinka argumentowana była przez polski rząd niszczeniem puszczy przez kornika drukarza.

Jak się okazuje, do tego czasu Polska nie tylko nie wyeliminowała z obrotu prawnego aneksu dla Nadleśnictwa Białowieża, na podstawie którego przeprowadzono w 2017 r. kontrowersyjny wyrąb. Co więcej, przedstawiono również kolejne aneksy do planów urządzenia lasów dla puszczańskich nadleśnictw, które przewidują wycinki drzewostanów ponadstuletnich, będących siedliskiem cennych i rzadkich gatunków, chronionych prawem UE.

Z tych właśnie powodów Komisja Europejska po raz kolejny wzywa Polskę do usunięcia stwierdzonych wyrokiem Trybunału naruszeń. Jak wskazuje KE, działania prowadzone przez Polskę nie są bowiem zgodne z dyrektywami ani z orzeczeniem Trybunału. KE zaznacza, że na zmianę podejścia do sprawy nie wpłynęły przeprowadzane dotychczas konsultacje.

Reklama

Od dzisiaj Polska ma dwa miesiące na ustosunkowanie się do zastrzeżeń zgłoszonych przez Komisję. Jeśli nie dojdzie do konsensusu, KE może skierować sprawę ponownie do Trybunału Sprawiedliwości UE wskazując na nałożenie kar finansowych na nasz kraj. Mogą one wynieść nawet 100 tys. EUR za dzień zwłoki z niewykonaniem wyroku.

Przypomnijmy, że obowiązujące na terenie UE dyrektywy, siedliskowa oraz ptasia, nakładają na państwa obowiązki związane ze specjalną ochroną obszarów Natura 2000. Zgodnie z wyrokiem TSUE, Polska naruszyła prawo między innymi poprzez przyjęcie aneksu do planu urządzenia lasu Nadleśnictwa Białowieża bez upewnienia się, że nie wpłynie on niekorzystnie na integralność obszaru Natura 2000 Puszcza Białowieska.