statystyki

Mieszkania na bombach ekologicznych. Badanie terenu? Nie ma takiego obowiązku [REPORTAŻ]

autor: Dariusz Koźlenko23.05.2020, 11:00; Aktualizacja: 23.05.2020, 11:16
Kiedy środowisko zanieczyszcza działający zakład, sprawa jest oczywista – to on musi oczyścić teren. W przypadku zanieczyszczeń historycznych truciciela już nie ma, więc obowiązek ten spada na obecnego właściciela terenu. A ten nie chce płacić, więc chociaż wie, że teren jest skażony, nie robi badań i udaje, że problemu nie ma

Kiedy środowisko zanieczyszcza działający zakład, sprawa jest oczywista – to on musi oczyścić teren. W przypadku zanieczyszczeń historycznych truciciela już nie ma, więc obowiązek ten spada na obecnego właściciela terenu. A ten nie chce płacić, więc chociaż wie, że teren jest skażony, nie robi badań i udaje, że problemu nie maźródło: ShutterStock

Tereny skażone w wyniku działalności przemysłowej zajmują w Polsce – wg ostrożnych szacunków – 8 tys. km2. Ich oczyszczenie może kosztować nawet bilion zł. Może dlatego nikomu na tym nie zależy.

M a od pół do prawie metra średnicy, 10 km długości i znajduje się głównie pod ziemią. Tam, gdzie na chwilę wypełza na wierzch, straszy pordzewiałą, pogiętą blachą, która miała go zabezpieczyć przed ludzką ciekawością. Dziś już nie musi chronić, bo kolektorem, który łączył łódzką Anilanę z oczyszczalnią, ścieki od lat nie płyną. I choć zakładu też nie ma, to kanał nie zniknął – biegnie pod osiedlami i parkami, ulicami oraz placami zabaw. Między innymi pod osiedlem Zarzew na Widzewie, więc Jakub Hubert, który przewodniczy radzie osiedla, zainteresował się nim. To, czego się dowiedział, wywołało w nim niepokój.

Magazyn DGP z 22 maja 2020 r.

Magazyn DGP z 22 maja 2020 r.

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Anilana powstała po wojnie w miejscu, gdzie blisko 150 lat temu dwaj łódzcy przemysłowcy rozpoczęli budowę kilku zakładów, w tym tkalni, farbiarni i przędzalni – to wiedział. Wiedział, że ścieki powstałe przy takiej produkcji ładnie pachnieć nie mogły, nie zaskoczyła go więc informacja, że śmierdziały. Ale o tym, że fetor nie był zbyt toksyczny, przeczytał już z zainteresowaniem. Równie ciekawe okazały się informacje, że gdy podczas wojny zakłady przejęli Niemcy i w tych samych budynkach zaczęli produkować sztuczne futra dla żołnierzy, odpady stały się o wiele bardziej agresywne i szkodliwe dla środowiska.

A potem dokopał się do informacji, że to i tak nic w porównaniu z tym, co przez czterdzieści lat wypluwała z siebie Anilana.

Anilana pisze do Bawełny


Pozostało jeszcze 84% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020

Reklama

Komentarze (1)

  • Lisa(dzisiaj 10:35) Zgłoś naruszenie 00

    Сhсesz mieć gorące гоzmоwy? Jеstеś nа dоbгej drodze! ----- w­­w­­w­­.­­k­­i­­s­­s­­t­­o­­k­­.­­c­­o­­m

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie