Na dziewięć miesięcy przed COP26 żaden duży kraj nie przedstawił ONZ nowych, podniesionych celów w zakresie redukcji emisji gazów cieplarnianych. Jak zauważa portal Climate Home News, zgodnie z ustaleniami z Paryża niewiążący termin na ich zgłoszenie upłynął wczoraj.
Do piątku uczyniły to tylko dwa państwa: położone na Pacyfiku Wyspy Marshalla, które należą do krajów najbardziej zagrożonych podnoszeniem się poziomu wszechoceanu, oraz południowoamerykański Surinam. Łącznie te kraje odpowiadają za 0,01 proc. światowych emisji gazów cieplarnianych.
Poza tym ponad sto państw zapowiedziało, że do końca roku zgłosi ONZ nowe, ambitniejsze cele klimatyczne. Również inne dane wskazują na to, że światowa zielona transformacja wchodzi w fazę przyspieszenia. Widać to szczególnie w Europie, której ambicją jest uczynienie z proekologicznych reform dźwigni dla swego rozwoju i źródła przewag konkurencyjnych na globalnym rynku – to sedno promowanego przez KE projektu Europejskiego Zielonego Ładu.